Szymon Nyczke, znany w internecie jako Książulo, youtuber, specjalizujący się z recenzjach kulinarnych, zdobył serca Polaków swoją bezstronnością. Z równym zaangażowaniem omawia dania serwowane w najlepszych restauracjach, jak i w małej lokalnej ciastkarni.
Nie pada na kolana przed tzw. autorytetami kulinarnymi i nie ma oporów przez wytykaniem błędów luksusowym przybytkom, szczycącym się wieloma gwiazdkami.
Wojewódzki nie przepuścił Książulowi
Ostatnio sporo zamieszania wywołała jego ocena warszawskiego lokalu, uchodzącego za ulubione miejsce spotkań celebrytów. Książulo jasno dał do zrozumienia, że jego zdaniem wysokie ceny nie mają żadnego odzwierciedlenia w jakości serwowanych dań i dał do zrozumienia, że jest to lokal dla ludzi, którzy lubią przepłacać za snobizm.
Kuba Wojewódzki w swoim felietonie w w tygodniku "Polityka" poniekąd zgodził się z Książulem. Jak napisał:
"Panie Książu. Niektóre lokale mają ceny i dania obliczone na jeden cel. Żeby nie jadać w towarzystwie takich jak pan".

Kuba Wojewódzki lubi olśniewać luksusem
Kuba Wojewódzki dał się poznać jako osoba, lubiąca obnosić się z luksusem i pokazująca mniej zamożnym od niego, gdzie ich miejsce.
Zdaniem specjalistki od PR, Żanety Kurczyńskiej, zjadliwa opinia pod adresem Ksiązula, wpisuje się w starannie kształtowany wizerunek Wojewódzkiego. Jak wyjaśnia w rozmowie z Plotkiem:
"Kuba Wojewódzki od lat buduje swoją markę na prowokacji, ironii i przekraczaniu granic. Jego odbiorcy w dużej mierze tego właśnie oczekują, dlatego wiele mocnych komentarzy wpisuje się w wykreowany przez niego wizerunek i nie wywołuje tak silnego sprzeciwu, jak podobne wypowiedzi osób, które wcześniej komunikowały się w zupełnie inny sposób".
Kuba Wojewódzki ignoruje trendy
Jednak wrażliwość społeczna zmienia się, z czego Wojewódzki może nie do końca zdawać sobie sprawy. Jak komentuje ekspertka:
"Dziś znacznie większą wagę przywiązujemy do języka debaty publicznej, a granica między satyrą a personalnym atakiem jest coraz uważniej oceniana. Czy Wojewódzkiemu może się to w końcu odbić czkawką? Jak najbardziej. Paradoksalnie największym zagrożeniem nie jest dziś pojedyncza kontrowersyjna wypowiedź, ale zmęczenie odbiorców powtarzalnym stylem komunikacji. Polemizowanie z oceną jest czymś naturalnym, ale personalne wycieczki zwykle wywołują większą dyskusję niż merytoryczne argumenty".
Zobacz też:
Książulo wybrał się do ulubionego lokalu celebrytów. I się zaczęło...
Burza wokół cen w restauracjach gwiazd. Współpracownicy Kędzierskiego mówią wprost








