Sandra Kubicka wniosła do sądu o rozwód. I to po raz drugi
Pod koniec 2025 roku media obiegła informacja o tym, że Sandra Kubicka i Aleksander Baron w końcu spotkają się w sądzie, by formalnie zakończyć swój związek. Przypomnijmy, że pierwszy pozew rozwodowy ze strony celebrytki wpłynął jeszcze w grudniu 2024 roku. Po paru tygodniach Sandra zdecydowała się go wycofać.
Próby uratowania relacji influencerki i muzyka zakończyły się jednak fiaskiem.
Pierwsza rozprawa rozwodowa Kubickiej i Barona trwała zaledwie kwadrans. Doszło do scen
25 lutego 2026 roku Sandra Kubicka i Aleksander Baron po raz pierwszy spotkali się w sądzie. Atmosfera między nimi była napięta. Muzyk do budynku wszedł bocznym wejściem w towarzystwie osób odpowiadających za jego ochronę. Chwilę po nim na miejscu zjawiła się Sandra. Modelka chciała porozmawiać z byłym ukochanym, jednak została przez niego odrzucona.
"Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!" - miał według relacji Pudelka powiedzieć Baron.
Pierwsza rozprawa byłych zakochanych trwała zaledwie kwadrans. Szybko okazało się, że miała ona tylko charakter organizacyjny. Już wtedy było jasne, że Kubicka i Baron ponownie spotkają się w sądzie.
Kubicka i Baron stawili się na drugiej rozprawie rozwodowej. Nie tylko oni zeznawali
16 marca Sandra Kubicka i Aleksander Baron ponownie zameldowali się w sądzie. Według relacji Pudelka i tym razem artyście towarzyszył ochroniarz. Modelka na miejscu pojawiła się za to w towarzystwie adwokatki.
Sandra, gdy tylko weszła do budynku, wyraźnie okazała swoje niezadowolenie z obecności mediów. Doszło nawet do tego, że zwróciła się do ochroniarzy, by wyprowadzili z budynku jednego z dziennikarzy.
Tego dnia na sali sądowej zeznawali nie tylko Sandra i Baron, ale także osoby z ich otoczenia.
"Była para opuściła salę już po kilku minutach i udała się na krótką przerwę, po której znów spotkali się z sędzią. Zeznawali też świadkowie" - relacjonował wspomniany portal.
Sandra Kubicka wyszła z sali sądowej i przytuliła Barona. Humor jej dopisywał
Kolejna przerwa w rozprawie trwała około półtorej godziny. Po tym czasie sędzia zaprosił wszystkich na salę. Po chwili wszyscy opuścili pomieszczenie. Wyraźnie zadowolona Sandra na korytarzu przytuliła się do byłego ukochanego. Budynek opuściła w dobrym humorze.
W rozmowie z "Faktem" Kubicka potwierdziła, że jest już po rozwodzie.
"Tak, jestem już wolna" - przekazała oficjalnie.
Zobacz też:
Sandra Kubicka przerwała milczenie ws. plotek o niej i Roznerskim. Nie gryzła się w język
Sześć dni przed rozprawą rozwodową Kubicka oficjalnie obwieściła. Nawiązała do Barona?
Sandra Kubicka wyznała całą prawdę. Ludzie dotąd mogli się tylko domyślać








