Martyna Wojciechowska to jedna z najbardziej znanych dziennikarek oraz podróżniczek. Od wielu lat prowadzi program "Kobieta na krańcu świata" na antenie TVN. Nie jest tajemnicą, że wielką pasją Wojciechowskiej jest także motoryzacja.
Gwiazda TVN w przeszłości prowadziła magazyn motoryzacyjny "Automaniak", Przed laty wystąpiła też w legendarnym Rajdzie Dakar, gdzie sprawdzała swoje umiejętności za kierownicą terenówki.
Martyna Wojciechowska łamie przepisy na warszawskich ulicach
Wszystko wskazuje na to, że swoje rajdowe umiejętności Martyna Wojciechowska przeniosła także do życia codziennego. Kamery "Faktu" zarejestrowały ostatnio dość ryzykowne zachowanie na jednej z ulic na warszawskim Żoliborzu.
Jak relacjonują dziennikarze tabloidu luksusowy Mercedes klasy G, za którego kierownicą miała podobno siedzieć Wojciechowska "zmienił pas ruchu dokładnie na przejściu dla pieszych, by ominąć samochód stojący w korku tuż za pasami. Chwilę później celebrytka próbowała także ominąć stojący autobus, a ograniczona szerokość ulicy dodatkowo utrudniała sytuację. Przejechała więc przez podwójną linię ciągłą i przez chwilę jechała przeciwległym pasem ruchu".
Oczywiście są to manewry zabronione. Za wyprzedzanie na pasach grozi mandat w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych. Przejechanie przez podwójną linię wiąże się z karą 200 zł i 5 punktów karnych.

Trudno uwierzyć w to, co Wojciechowska wyczyniała na drodze. "Nieetyczne"
"Fakt" poprosił o opinię w tej sprawie znanego eksperta od bezpieczeństwa ruchu drogowego - Łukasza Zboralskiego. Mężczyzna wprost mówi o tzw. "syndromie BMW".
"Kilkanaście lat temu badacze z USA i Kanady sprawdzali, jak kierowcy zachowują się na skrzyżowaniach. Okazało się, że osoby jeżdżące drogimi samochodami częściej łamały przepisy. Zjawisko nazwano nawet 'syndromem BMW'. Badacze uznali, że zamożniejsi ludzie częściej pozwalają sobie na zachowania nieetyczne, bo wiedzą, że stać ich na poniesienie ewentualnych kosztów takich działań. Mandat dla celebryty może być znacznie mniej dotkliwy niż dla przeciętnego Kowalskiego" - wyjaśnia Zboralski.
Zobacz też:
Doniesienia ws. Wojciechowskiej dotarły w piątkowy wieczór. Liczby są jednoznaczne
Wojciechowska ostro zareagowała podczas wywiadu. "Ne wierzę, że ty mnie o to pytasz"
Martyna Wojciechowska podzieliła się swoim szczęściem. "Niemożliwe naprawdę nie istnieje"








