Martyna Wojciechowska ostro zareagowała na pytanie o wyzwania podróżnicze po 50. roku życia
Martyna Wojciechowska nie mogła uwierzyć, że dziennikarz zadał jej to pytanie. Kiedy znana w całym kraju podróżniczka rozmawiała z Wirtualną Polską nie potrafiła ukryć zaskoczenia.
"Czy są jakieś miejsca na ziemi, w które, to jest zawsze trudne, żeby ktoś mi w komentarzach po raz kolejny tego nie wypomniał, ale w które byś nie wróciła przez kwestie wieku?" - pytał ją redaktor.
"Co?!" - od razu zareagowała zaskoczona Martyna.
"Już byś nie chciała w pewne miejsca polecieć, bo np. za gorąco..." - kontynuował dziennikarz.
"Co ty mówisz!" - odpowiedziała rozbawiona Wojciechowska i od razu dodała:
"Ja nie wierzę, że ty mnie o to pytasz. Czy chcesz powiedzieć: 'Martyno, masz 51 lat, może jesteś za stara na niektóre rzeczy?' Czy tak ma brzmieć to pytanie? No dawaj" - podsumowała podróżniczka.
Martyna Wojciechowska o swojej kondycji i gotowości do dalszej pracy
Po śmiechu przyszedł czas na poważne podejście do tematu. Martyna postanowiła wprost powiedzieć, co myśli o podróżniczych wyzwaniach w swoim wieku.
"To jest najśmieszniejsze pytanie, jakie w życiu usłyszałam. NIE" - skwitowała stanowczo.
"Rozwinę ten wątek. Nie ma takiego miejsca, na które czuję, że mając 51 lat np. nie mogę pojechać, nie wypada pojechać, bo niektórzy mają też takie obiekcje. Albo, że bym nie dała rady. Nie, nie ma. Co więcej, jestem w tej chwili w lepszej formie niż byłam 10 lat temu, czy nawet 20 lat temu. Parametry zdrowotne, witalność, energia - ja czuję więcej siły. Mam lepszą kondycję i wydolność niż miewałam w swoim życiu" - mówiła Martyna.
Wojciechowska podkreśliła, że najważniejsze jest to, co ma się w głowie i psychicznie jest gotowa na znacznie więcej niż była w młodości.

Czytaj też:
Poruszona Martyna Wojciechowska zwróciła się do ludzi. Nie kryła wielkiego wzruszenia, gdy ogłaszała
Minęły 4 lata od rozwodu. Wojciechowska już nie ukrywa nowego związku, otwiera się w nowym oknie








