Podsiadło szuka pracownika. Ogłoszenie wywołało skrajne emocje
Dawid Podsiadło po raz kolejny zaskoczył swoich fanów. Piosenkarz nieoczekiwanie udostępnił ogłoszenie, w którym w niebanalny sposób wskazał, że szuka pracownika z konkretnymi zdolnościami. Zamiast wypisać serię swoich wymagań, zaznaczył, jaki efekt powinna przynosić jego praca.
"Wyobraź sobie, że za rok słyszysz rano w radiu piosenkę. Potem widzisz, jak na TikToku ludzie nagrywają do niej swoje filmiki. Sprawdzasz New Music Friday i widzisz, że wjechała na jedno z pierwszych miejsc, jakoś po 12:00 klikasz w link do premiery teledysku, a po kilku miesiącach jesteś świadkiem tego, jak śpiewa ją wypełniony po brzegi stadion. To nie przypadek, to się nie dzieje samo, to efekt pracy zespołu ludzi i my szukamy jednej z nich. Może to ty?" - takimi słowami Pur Pur zachęca do aplikowania na stanowisko w swoim zespole w serwisie Pracuj.pl.
Ma nadzieję, że znajdzie osobę z dużym zapałem do pracy i tworzenia niezapomnianych piosenek, które porywają publiczność.
"Szukamy kogoś, kto po tym wstępie będzie już przebierał nogami, żeby przyjść do biura. Nie chcemy, by ktoś zawiesił się na mailach lub bez sensu kopiował komórki w Excelu. Szukamy kogoś, kto kocha ten moment, w którym z pozornego chaosu i procesu przypominającego wirowanie w pralce powstaje coś, czego później chcą słuchać miliony ludzi".
Podsiadło szuka osoby z doświadczeniem. "Jutro jesteś na planie teledysku"
Wskazano również, że szansę na przyjęcie do pracy mają jedynie osoby z doświadczeniem na podobnym stanowisku, które już zdążyły poznać uroki tego typu pracy.
"(...) dzisiaj siedzisz z artystą i rozmawiacie o premierze nowego albumu. Jutro jesteś na planie teledysku. Pojutrze dociskasz studio graficzne, bo okładka musi być gotowa do końca dnia. Wieczorem sprawdzasz, czy wszystkie pliki trafiły tam, gdzie powinny" - napisano w dalszej części ogłoszenia. Na koniec podsumowano:
"Co ważne, nie szukamy osoby, która nie wie, że to tak wygląda, szukamy kogoś, kto się dwa razy uśmiechnął czytając to, bo już to przeżył - w skrócie: szukamy osoby z doświadczeniem".
Burza po ogłoszeniu Podsiadły. Mnożą się głosy krytyki. "Najgorsze"
Ogłoszenie nie spodobało się niektórym internautom. W sieci krążą nawet nagrania, w którym Podsiadło wypunktowano błędy.
"Najgorsze ogłoszenie o pracę, jakie kiedykolwiek widziałam" - skomentowała Nietraw, autorka tiktoka, który na popularnej platformie ma już blisko 300 tys. wyświetleń.
Według oceny ekspertki Anny Barbachowskiej, dyrektorki HR w ADP Polska, ogłoszenie jest świetnym wabikiem, ale bez konkretów, których obecnie wymaga już rynek pracy.
"Ogłoszenie jest atrakcyjnie przygotowane pod względem marketingowym i brandingowym. Nazwa stanowiska, rozpoznawalność organizacji oraz ogólny przekaz mogą skutecznie przyciągać uwagę kandydatów" - komentuje dla portalu Wirtualnemedia.pl.
Aplikujący nie wie bowiem, jaki zakres odpowiedzialności przypadnie mu w udziale po podjęciu pracy, na jakie wynagrodzenie może liczyć i na co finalnie będzie miał wpływ, ani jaki jest dokładny zakres jego obowiązków.

Zobacz także:
Nie milkną plotki na temat Dawida Podsiadły. Dziennikarka zdradza, co dzieje się za kulisami
Podsiadło znienacka przeprosił ludzi. "Rozczarowuję i zawodzę"
Najpierw wywołał aferę, a teraz się tłumaczy. Podsiadło odezwał się do fanów








