Adam i Anna Stachowiak zawiedli fanów wieściami o rozstaniu
Adam Stachowiak i Anna Stachowiak byli parą od 2015 roku, a małżeństwem - od 2017. Doczekali się gromadki pociech, w tym ostatniego w październiku 2025 roku. W międzyczasie piosenkarz przeszedł przemianę duchową, a para przedstawiała się w mediach jako wzór rodziny z tradycyjnymi wartościami.
Żona Adama Stachowiaka wydała też sporo książek poradnikowych, w których przekazywała swoje przemyślenia. Niespodziewanie 6 stycznia 2026 roku oboje poinformowali o rozstaniu. Wpis wywołał burzliwą dyskusję, a wielu fanów im nie dowierzało. Ludzie w komentarzach wytykali, że jeszcze w święta chwalili się swoim idealnym życiem. Byli przekonani, że małżonkowie mają w tym swój cel.
Adam Stachowiak regularnie przypominał o rozstaniu
W czasie, gdy Stachowiakowie ogłosili rozstanie, zbliżała się premiera najnowszej książki Anny o dość ironicznym tytule "Plany na wieczność". Ruszyła wtedy jej przedsprzedaż, dlatego w komentarzach nie brakowało osób z opiniami, że jest to sposób na reklamę publikacji.
Choć Adam i Anna prosili fanów o uszanowanie ich prywatności, to Stachowiak co jakiś czas przypominał o rozstaniu - a to wytykając byłej już partnerce, że bez rozmowy z nim dokonała zmian w książce, a to przyznając się oficjalnie do "zdrady emocjonalnej". To ostatnie wydarzyło się dokładnie pod koniec okresu przedsprzedaży, który miał zakończyć się 8 marca.
W środę 15 kwietnia Adam i Anna Stachowiakowie zamieścili wspólny wpis. Z radością przekazali, że postanowili dać sobie jeszcze jedną szansę. Internauci nie byli już jednak tak radośni.
Stachowiakowie znów są razem. "Kogoś to zaskoczyło?"
Stachowiakowie poinformowali fanów, że do siebie wrócili. Zapowiedzieli, że nie będą się przed nikim tłumaczyć ani wyjaśniać dokładnych okoliczności. Zapewnili, że "ostatnie miesiące były dla nich ogromną lekcją", a teraz zamierzają chronić życie prywatne. Odesłali też do swoich książek.
"Nasze wewnętrzne przeżycia od zawsze stanowiły naturalną część naszej twórczości - zarówno muzyki, jak i książek - dlatego tam odsyłamy, jeśli komuś pojawią się jakieś pytania" - zaznaczyli, dodając, że teraz wolą "skupiać się bardziej na osobnych działalnościach niż na wspólnej drodze medialnej".
Jak łatwo się domyślić, internauci w komentarzach, którzy już wcześniej nazywali sytuację "rozstaniem dla zasięgów", teraz mają używanie.
- "Kogoś to zaskoczyło? Od razu wiedziałam i mówiłam to innym, że po wyprzedaniu książek będzie powrót do siebie"
- "To, jaki cyrk i szum wokół waszego "rozstania" zrobiliście, to tragedia"
- "Jakie to było przewidywalne. Szopka pod publikę i nagle wielki powrót"
- "Książki wyprzedane, to i miłość wróciła"
- "Cała prawda wyszła na jaw. Szopka zrobiona dla kariery pod publiczność" - grzmią rozsierdzeni fani.
Czy rzeczywiście to internauci mieli nosa w tej sprawie? To wiedzą już tylko sami zainteresowani.
Zobacz też:
Uczyli innych o związkach, teraz sami się rozwodzą. Ludzie im nie wierzą i szukają prawdy
Stachowiakowie mieli rozstać się w zgodzie, a tu nagle takie słowa
Adam Stachowiak ujawnił powód rozstania z żoną. A jednak o to chodziło








