Pierwsze małżeństwo Anny Nehrebeckiej przetrwało zaledwie pięć lat. Plotkowano, że rozpadło się, bo aktorka zdradziła męża z Andrzejem Łapickim.
"To jest dobry moment, żeby uciąć wszelkie dywagacje na temat powodów mojego rozwodu. Nie było innego powodu poza tragiczną historią dwojga ludzi. Moją i mojego męża" - wyznała Katarzynie Ostrowskiej, która w 2025 roku przeprowadziła z nią wywiad-rzekę.
"Żadnego romansu nie było" - dodała.
Wyszła za mąż tuż po swoich 19. urodzinach
Anna Wojciechowska, bo tak aktorka nazywała się, zanim wyszła za mąż, poznała Gabriela Nehrebeckiego, gdy była na pierwszym roku studiów w warszawskiej szkole teatralnej.
"Mieliśmy bardzo fajną bandę. Spotykaliśmy się, gadaliśmy, przyjaźniliśmy się. W naszym gronie był też uwielbiany przez nas Krzyś Kowalewski. Pracował w Teatrze Polskim i pewnego dnia zaprosił nas na premierę. Jako widzów. Nazajutrz Krzyś przyszedł do mnie ze swoim kolegą z teatru Gabrielem Nehrebeckim, który mnie podobno zobaczył na widowni i bardzo chciał poznać" - wspominała na kartach swojej książki.
Gabriel kilka tygodni zabiegał o to, by Anna się z nim umówiła, a gdy wreszcie dopiął swego, wyznał jej, że ma wobec niej bardzo poważne zamiary.
"On dążył do małżeństwa. Był bardzo konsekwentny w swoich zamiarach. I zdecydowany. W październiku zaczynałam drugi rok studiów i w październiku wzięliśmy ślub" - wspominała w wywiadzie-rzece.
Miała niespełna 19 lat, gdy została żoną Gabriela.
Nie zdawała sobie sprawy z tego, że jej ukochany miał problem
Anna miała nadzieję, że dobrze ulokowała swoje uczucia i będzie u boku męża szczęśliwa. Tak przynajmniej wydawało się przed ślubem.
"Gabriel był ukształtowanym aktorem, który nie bardzo chyba mógł się pogodzić z faktem, że ja, będąc dopiero na drugim roku, dostałam propozycję zagrania w filmie. Nie ukrywał irytacji, dochodziło do awantur" - opowiadała Katarzynie Ostrowskiej.
"Pierwsze czerwone światełko zapaliło się na dzień przed ślubem. Nie zdawałam sobie sprawy, że ma problem. W noc przed ślubem wypił zdecydowanie za dużo" - dodała
Po ślubie aktorka zamieszkała z mężem w pokoju w mieszkaniu teściów. Po pewnym czasie musieli się wyprowadzić, bo w starej kamienicy zawalił się sufit. Ulokowali się u rodziców aktorki, a gdy poprzednie lokum zostało wyremontowane, wrócili do niego.
Anna Nehrebecka robiła wszystko, czego oczekiwał od niej ukochany mężczyzna. Zdarzało się, że między wykładami biegła do domu, by przygotować Gabrielowi obiad.
"Odizolowałam się właściwie od całego swojego towarzystwa, od wszystkich kolegów ze szkoły" - wyznała po latach.
Małżeństwo mogło się dla niej źle skończyć
Gabriel Nehrebecki codziennie ulegał swojej skłonności do procentów. Żona znosiła jego "humory" do czasu. Gdy to się stało, uciekła do rodziców.
Mama przekonała ją, by dała mężowi jeszcze jedną szansę, więc wróciła do niego.
"To był straszny błąd. Tego, co działo się przez kolejne kilka miesięcy, nawet nie chcę wspominać" - stwierdziła na kartach książki "Pani Anka Nehrebecka".
Aktorka mówi dziś, że pierwsze małżeństwo mogło się dla niej bardzo źle skończyć, gdyby nie interwencja jej ojca i brata.
"Zabrali mnie z domu tak, jak stałam. Bez ubrania. Bez niczego. Zostawiłam za sobą cały etap życia" - opowiada.
Następnego dnia Gabriel Nehrebecki przyszedł do garderoby Anny w teatrze. Zagroziła mu, że zacznie krzyczeć, jeśli natychmiast nie wyjdzie.
"Wyszedł. Przez dwa lata bałam się, że spotkam go na ulicy. Bałam się wychodzić z domu" - wyznała w wywiadzie-rzece.
Pomogła mu, ale nie chciała się z nim spotkać
Wiele lat później, gdy była już żoną Iwo Byczewskiego, Anna Nehrebecka dowiedziała się, że Gabriel jest ciężko chory. Miała wtedy możliwość zdobycia trudno dostępnych leków, więc załatwiła ten, który mógł nieco złagodzić cierpienia jej byłego męża. Chciała nawet go odwiedzić, ale zrezygnowała z tego.
Pewnego dnia doszła do wniosku, że powinna wybaczyć pierwszemu mężowi to, jak ją traktował.
"Powiedziałam do siebie: 'Niech umiera w spokoju, nie mam do niego żalu'. Po piętnastu minutach zadzwonił telefon. Dowiedziałam się, że właśnie zmarł" - wspomina.
Gabriel Nehrebecki przegrał walkę z chorobą 14 lutego 1991 roku.
Źródła:
Książka "Pani Anna Nehrebecka w rozmowie z Katarzyną Ostrowską", wyd. 2025
Zobacz też:
Anna Nehrebecka zostawiła męża po pięciu latach. Ułożyła sobie życie u boku znanego dyplomaty
Anna Nehrebecka w mocnych słowach podsumowała młode pokolenie aktorów. "Przykro mi to mówić"
Ich romans trwał kilka lat. Była jedyną kobietą, dla której Łapicki chciał się rozwieść








