Wiktor Zborowski i Maria Winiarska poznali się w 1969 roku na studiach aktorskich. Jak wspominała po latach Maria Winiarska, cytowana przez "Vivę", początkowo było to jednostronne zauroczenie i kiedy potraktowała natrętnego adoratora zdawkowym całusem, przyjął to bardzo poważnie:
"Ciągle za mną łaził. Dałam mu buziaka, a on zadzwonił i zapytał, co chciałam przez to powiedzieć. W środku zimy specjalnie dla mnie zdobył gałązki bzu".
Rodzina Marii Winiarskiej nie była zachwycona
Zborowski, siostrzeniec słynnego aktora, Jana Kobuszewskiego, miał już za sobą aktorski debiut. Dzięki rekomendacji wujka zagrał dziecięcą rolę w inscenizacji sztuki Fredry. Od tamtej pory wiedział, co chce robić w życiu.
Jednak jego imponujące koneksje rodzinne nie zrobiły żadnego wrażenia na Winiarskiej. A w oczach jej mamy Zborowskiego przekreślił... wzrost. Jak wspominała córka pary, Zofia Zborowska-Wrona, cytowana przez "Vivę":
"Babcia ostrzegała mamę przed ojcem. Podobno mówiła: "Zostaw tego dryblasa, on jest dla ciebie za duży"".
Wiktor Zborowski i Maria Winiarska stworzyli szczęśliwą rodzinę
Za to kiedy już zmienili zdanie, zaczęli naciskać na ślub. Tata Marii Winiarskiej użył argumentu nie do odparcia. Jak wspominała aktorka w rozmowie z Pomponikiem:
"Mój ojciec lekarz w końcu powiedział: "Jak Wiktor przychodzi z tobą do mnie do szpitala, to ja nie wiem, jak mam go przedstawić. Dochodzący?"".
Od słowa do słowa niespełna 7 lat po pierwszym buziaku Zborowska i Winiarska stanęli na ślubnym kobiercu. Z czasem dochowali się dwóch córek i czterech wnuczek. Kontakt z dwiema z nich, córkami Hanny, jest rzadszy, ze względu na ich miejsce zamieszkania.
Hanna Zborowska Neves tuż po studiach wyjechała do Brazylii i tam już została. Niestety, gdy już zadomowiła się w Fortalezie w Brazylii, a na świat przyszły córki, Mila i Nina, nagle, się okazało, że nie są z mężem stworzeni dla siebie. Od tamtej pory stara się, ze zmiennym szczęściem, ułożyć sobie życie na nowo.
Wiktor Zborowski i Maria Winiarska: tak potraktowały ich córki
Z okazji 50. rocznicy ślubu rodziców Zofia i Hanna urządziły wielkie przyjęcie. A konkretnie, jak podkreśliła Hanna Zborowska-Neves na Instagramie, siostra i jej mąż podjęli się organizacji, a ona przyleciała na gotowe. Jak wyznała na Instagramie:
"17 kwietnia moi rodzice obchodzili 50. rocznicę ślubu! Zosia i Andrzej zorganizowali imprezę niespodziankę. Ja przyleciałam w tajemnicy i wyskakiwałam z bagażnika. Dużo się działo. Fajną mam rodzinę!"
Zobacz też:
Są razem 50 lat, a tu takie doniesienia. Potwierdziło się ws. Zborowskiego i Winiarskiej








