Marianna Schreiber i Piotr Korczarowski rozstali się. A miało być tak pięknie...
Marianna Schreiber i Piotr Korczarowski, otwiera się w nowym oknie przez jakiś czas uchodzili za naprawdę zgraną parę. Według celebrytki tworzyli bardzo poważną relację, która niedługo miała zakończyć się ślubem. Życie ułożyło dla nich jednak inny scenariusz.
Niedawno w mediach gruchnęła wiadomość o tym, że Marianna i Piotr zakończyli swoją relację, otwiera się w nowym oknie. Infleucerka długo twierdziła, że ich drogi rozeszły się ze względu na różne plany na przyszłość.
"Różniliśmy się poglądowo i nie akceptowaliśmy wzajemnie swoich (...) spraw" - pisała Schreiber na Instagramie.
W mediach pojawiły się jednak plotki o zdradzie, otwiera się w nowym oknie, do której miało dojść w trakcie trwania ich relacji.
Ledwo Schreiber rozstała się z Korczarowskim, a już zaczęła oglądać się za nowym partnerem
Niedługo po rozstaniu Marianna Schreiber - jak to zresztą ma w zwyczaju - zaczęła poszukiwania nowego partnera. Od razu zaznaczyła, że ma spore wymagania, które jej nowy ukochany będzie musiał spełniać.
Ku zaskoczeniu wielu osób wyjawiła także, co sama może zaoferować nowemu ukochanemu. Celebrytka chwaliła się między innymi swoimi umiejętnościami kulinarnymi.
Szybko okazało się, że Marianna wciąż nie może zapomnieć jednak o Piotrze Korczarowskim. Influencerka i jej były partner wdali się w publiczną wymianę zdań, otwiera się w nowym oknie, która jednoznacznie sugerowała, że wciąż nie zakończyli niektórych spraw między sobą.
Marianna Schreiber opublikowała nietypowy wpis. Chyba nadal nie pogodziła się z rozstaniem
Marianna wciąż wierzy w to, że kiedyś znajdzie osobę, z którą ułoży sobie życie. Być może właśnie uświadomiła sobie, że to jej były partner był tym "ideałem".
Na Instastories Marianny niespodziewanie pojawiła się bowiem retro fotografia przedstawiająca kobietę i mężczyznę, którzy w zimowej scenerii niosą wspólnie choinkę.
Poruszona tym obrazkiem Marianna postanowiła krótko skomentować fotografię.
"Nie byliśmy sobie pisani, ale byliśmy sobie potrzebni" - napisała.
Jak nietrudno się domyślić, zdaniem tym zapewne chciała nawiązać do swojej relacji z Piotrem Korczarowskim. Czyżby w ten sposób chciała ponownie zwrócić jego uwagę i nakłonić do przemyśleń na temat ich relacji?
Zobacz też:








