Związek Macieja Orłosia i Pauliny Koziejowskiej rozkwitał w trudnych warunkach i, w początkowej fazie, w wielkiej tajemnicy.
Maciej Orłoś i Paulina Koziejowska-Orłoś: para w życiu i pracy
Kiedy 4 lata temu para została przyłapana razem na wiosennym spacerze, wyszło na jaw, że już od pewnego czasu razem mieszkają. Jak wtedy wyznał "Super Expressowi" Orłoś:
"Staraliśmy się ukryć nasz związek tak długo, jak to tylko możliwe, ale, jak widać, w świecie show-biznesu nie jest to łatwe".
Z czasem Orłoś i Koziejowska zdecydowali się zostać partnerami również pod względem zawodowym. Połączyli swoje zawodowe doświadczenia: Orłoś z "Teleexpressu", a Koziejowska z TV5, Tele5, TV Disco i Polo TV oraz programu "Bywanie na dywanie".
Prowadzą wspólnie podcast, w którym nakłaniają gwiazdy do zwierzeń. Orłoś nie ukrywa, że sukces wspólnego projektu jest w ogromnej mierze zasługą jego żony. Jak wyznał w rozmowie z Plejadą:
"Gdyby nie ona i wiara w to, że nasz podcast "W związku" ma sens, to byśmy go nie zrobili. Nie byłbym w stanie. To ona stoi za sukcesem tego podcastu - jesteśmy wysoko w rankingach, mamy już swoją markę".
Maciej i Paulina Orłosiowie: tak się poznali
Sami też chętnie udzielają wywiadów, podczas których wypowiada się głównie Paulina. Niedawno w "Podcaście w parach" wróciła wspomnieniami do pierwszej randki, która omal nie zakończyła się ogromną gafą.
Jak wyznała, szanse na rozwój tej znajomości ściśle zależała od tego, czy Maciej wystąpi z propozycją odwiezienia jej do domu. Na szczęście wyczuł sytuację.
W tym samym wywiadzie Paulina Koziejowska-Orłoś zachwycała się anielską cierpliwością męża, która, jak podkreślała, świetnie tonuje jej burzliwą osobowość.
Maciej Orłoś: takie sytuacje działają mu na nerwy
Jednak, jak wyznała w najnowszej rozmowie, tym razem z portalem Świat Gwiazd, są sytuacje, które nawet Orłosia wyprowadzają z równowagi. Przykład szeroko omówiła w wywiadzie:
"Ludzie kompletnie nie przygotowują się do rozmów. Byliśmy w zeszłym roku na See Bloggers i do Maćka podszedł młody dziennikarz z prośbą o wywiad. Maciek jest osobą, która naprawdę rzadko odmawia, zwłaszcza młodym, bo wie, że to początek ich kariery i chce ich wspierać. Tymczasem ten chłopak zapytał go: "Co u pana słychać? Czym się pan teraz zajmuje?". A przecież Maciek wrócił do 'Teleexpressu' już ponad rok wcześniej! Pierwszy raz widziałam Maćka naprawdę poirytowanego, a jego naprawdę ciężko wyprowadzić z równowagi. Odpowiedział krótko: "Dziękuję, nie mam o czym rozmawiać"".
Maciej Orłoś zwyczajowo zgodził się z małżonką. Jak przyznał, rzeczywiście denerwują go sytuacje, gdy dziennikarz, który prosi go o rozmowę, nie wie o nim wszystkiego. Wtedy, jak ujawnił, potrafi okazać stanowczość:
"Nie miałem wyjścia. To po prostu zaczęło mnie irytować, dokładnie tak, jak powiedziała Paulina. W takiej sytuacji tracisz zaufanie do człowieka, który podchodzi do ciebie, a być może nawet nie wie dokładnie, z kim rozmawia. To nie jest wykluczone, więc uznałem, że dalsza konwersacja nie ma najmniejszego sensu".
Zobacz też:
Żona Orłosia nie wytrzymała. Dołączyła do sporu z Popek w mocnych słowach. "Czekam"
Maciej Orłoś rozwodził się trzy razy. Teraz przyznał wprost. "Nie byłem idealnym mężem"








