Maciej Orłoś jest po trzech rozwodach. Czwarta żona jest od niego sporo młodsza
Maciej Orłoś od lipca 2025 roku jest mężem Pauliny Koziejowskiej‑Orłoś. Nie jest to jednak pierwsze małżeństwo 66‑letniego dziennikarza. Orłoś ma za sobą już trzy rozwody.
Pierwszy ślub wziął w wieku 22 lat. Jego żoną została wówczas Monika Jóźwik. Małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu i zakończyło się po dwóch i pół roku.
Kolejną żoną Macieja Orłosia była Ewa, którą poślubił w 1989 roku. Para doczekała się narodzin dwóch synów - Rafała i Antoniego.
Po rozstaniu z Ewą serce dziennikarza skradła dziennikarka Joanna Twardowska. Z tego związku Orłoś ma dwójkę dzieci - córkę Melanię oraz syna Jakuba. Niestety również to małżeństwo zakończyło się rozwodem, po 26 latach.
Maciej Orłoś żenił się cztery razy. Teraz prowadzi program o związkach
Maciej Orłoś i Paulina Koziejowska‑Orłoś jeszcze przed ślubem zaczęli wspólnie prowadzić podcast "W związku". Dziennikarskie małżeństwo wraz z zaproszonymi gośćmi rozmawia w nim o relacjach międzyludzkich oraz budowaniu związków romantycznych. Projekt cieszy się na tyle dużą popularnością, że jego twórcy postanowili wydać książkę.
W ramach promocji przedsięwzięcia Maciej Orłoś gościł ostatnio w podcaście portalu Kozaczek.pl. Dość szybko musiał zmierzyć się z pytaniem, czy jako kilkukrotny rozwodnik powinien publicznie wypowiadać się na temat relacji.
Dziennikarz postanowił to jasno wyjaśnić.
"Jestem upoważniony, żeby o tym gadać, ale nie po to, żeby opowiadać o swoim życiorysie i dzielić się swoimi doświadczeniami oraz wyciągać z tego jakieś wnioski. Rozmawiamy z ekspertami i sami dowiadujemy się różnych ciekawych rzeczy dotyczących bycia w związku" - podkreślił.
Maciej Orłoś nie chce mówić o byłych żonach. Wie, że zawinił
Maciej Orłoś niechętnie wraca wspomnieniami do swojej związkowej przeszłości. W rozmowie przyznał jednak wprost, że zdaje sobie sprawę z własnych błędów i tego, jak zachowywał się wobec partnerek. Podkreślił też, że ma ten etap już za sobą i chce iść dalej u boku obecnej żony.
"Nie byłem w swoich związkach idealnym mężem czy partnerem. Długo byłem niedojrzały do poważnych relacji. Przepracowałem to, przemyślałem i muszę to zrzucić z siebie. Ja już swoje odpokutowałem naprawdę - i to z nawiązką - i to dosyć dawno temu" - wyznał wyraźnie poruszony.
Zobacz też:
Maciej Orłoś po odejściu z TVP szybko się pozbierał. Miał za co rozkręcić nowy projekt
Późnym wieczorem Maciej Orłoś z żoną wspólnie potwierdzili nowiny. Pochwalili się oficjalnie








