Natalia Kukulska o kryzysach z Michałem Dąbrówką
Natalia Kukulska i Michał Dąbrówka wzięli ślub w 2000 roku. Nie tylko stworzyli trwały związek i rodzinę, ale też razem pracują. Piosenkarka nie ukrywa jednak, że nie było to samo pasmo szczęśliwości. W wywiadach podkreśla, że przed ponad ćwierć wieku ich reakcja się zmieniała i nie zawsze było różowo.
"To nie jest tak, że jest cały czas tak samo i dobrze. My się zmieniamy, zmienia się ta relacja, zmienia się jej temperatura" - mówiła w rozmowie z Pudelkiem.
Ostatni duży kryzys para przechodziła wcale nie tak dawno - podczas budowy nowego domu, do którego przeprowadzili się na przełomie 2023 i 2024 roku.
Natalia Kukulska o konsekwencjach budowy domu
Nawet ostatnie wydarzenia w show-biznesie pokazały, że budowa domu może pogrzebać związek. To właśnie podczas budowy domu posypała się relacja Michała Wiśniewskiego i Poli. Muzyk, będący w trakcie rozprawy rozwodowej, ogłosił wczoraj, że wrócił do poprzedniej żony - Mandaryny. W relacji Kukulskiej i Dąbrówki wyglądało to inaczej.
W poprzednich latach para mówiła otwarcie, że w czasie budowy domu ich związek przeżywał trudne chwile. Natalia udzieliła właśnie wywiadu w podcaście Doroty Szelągowskiej "Czułe słówka" - i wróciła wspomnieniami do tego czasu. Dziś już ogłasza bez ogródek, że to właśnie tamten okres był ogromnym wyzwaniem.
"Szczerze, nie ma nic gorszego. Nie polecam, Natalia Kukulska. Ja nie wiem, Dotku, jak ty to robisz, ale ty działasz w dziedzinie, która jest po prostu koszmarnie trudna" - mówi Natalia do Doroty Szelągowskiej, znanej z telewizyjnych programów o remontach.
To różni Natalię Kukulską i jej męża. Mówi wprost
Szelągowska w rozmowie z Kukulską podkreśliła, że związek Natalii i Michała pokazał, że można przejść nawet takie rzeczy, jak budowa domu. Piosenkarka nie owija jednak w bawełnę - jak zaczyna, udało im się to przejść - ale ledwo.
"Ale ledwo. To znaczy: jak cię wykończeniówka nie wykończy, to już cała reszta. To były bardzo trudne momenty" - mówi jasno wokalistka.
Jak dodaje - jedną z głównych przyczyn tych trudności był fakt, że każde z nich - ona i Dąbrówka - zupełnie inaczej reagował na problemy.
"Ja na przykład jestem typem sprawczym, że jak coś nie wychodzi, to wpisuję sobie do notesu na następny dzień: co trzeba zrobić i gdzie zadzwonić, żeby ten problem mi zszedł. A Michała to przerasta. On się zamyka w sobie. On musi odreagować, musi mieć czas, a ja już tego czasu nie mam. U mnie jest trochę szybciutko" - tłumaczy.
Dziś jednak wciąż cieszą się szczęściem, a nawet planują kolejne wspólne projekty. I zapewne po ostatnich nowinach o Wiśniewskich jeszcze bardziej cieszą się, że im się udało.

Zobacz też:
Natalia Kukulska już tego nie ukrywa. Sama się przyznała: "Lepiej późno niż wcale"
Ledwo zaczął się lipiec, a tu takie wieści od Kukulskiej. "Jestem poruszona"
A jednak. Kukulska i Dąbrówka podjęli ważną decyzję. To razem planują po latach








