Kuba Wojewódzki przez wiele lat chciał uchodzić za wiecznego kawalera, który co rusz zmienia partnerki. Dziennikarz tworzył wiele medialnych związków, w tym z Anną Muchą, Renatą Kaczoruk, czy Anną Markowską i w swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślał, że nie zamierza się żenić.
Nic więc dziwnego, że widzowie jego programu przeżyli szok, gdy ten w ubiegłym roku w rozmowie z Frizem przyznał, że też wziął ślub.
Publiczność przez długi czas nie chciała uwierzyć w te doniesienia, jednak Kuba dwoił się i troił, by podgrzewać medialną wrzawę na swój temat.
Ostatecznie czujni internauci odkryli, że rzekomą żoną Kub ma być Żaneta Rosińska, znana celebrytka i pogodynka z "Dzień dobry TVN".
Co prawda ani Kuba, ani Żaneta nigdy nie potwierdzili, że są razem, jednak fotoreporterzy co rusz spotykają ich na mieście, gdzie ci nie szczędzą sobie czułości.
Teraz chwilę przed świętami Kuba i Żaneta zostali przyłapani!
Minęło prawie pół roku od ślubu Wojewódzkiego, a tu takie doniesienia ws. żony
Kuba Wojewódzki i Żaneta Rosińska znów zostali przyłapani razem na mieście. Dziennikarz i pogodynka tuż przed świętami wspólnie wybrali się w podróż pociągiem i zostali sfotografowani na stacji.
Niestety Żaneta raczej nie była w dobrym humorze, podczas wycieczki miała posępną minę, a twarz przysłoniła ciemnymi i dużymi okularami.
Również Wojewódzki nie wyglądał na uradowanego z powodu podróży z pogodynką, z relacji fotoreporterów wynika, że dziennikarz zamienił z kobietą zaledwie kilka słów, a następnie maszerował kilka kroków przed nią.
Pogodynka sama niosła swoje bagaże, a informator serwisu Pudelek donosi, że Kuba nie pomógł Rosińskiej z wnoszeniem walizek do pociągu.
Przeczytajcie również:
Nie do wiary, co Wojewódzki wyznał o Górniak. Król TVN nie gryzł się w język
Wojewódzki zażartował z piątego rozwodu Wiśniewskiego. Wypomniał mu zwłaszcza jedno








