W swoim mniemaniu Margaret jest od 6 lat szczęśliwą mężatką. Przez ten czas zdążyła z KaCeZetem wybudować dom i kupić drugi, w Hiszpanii, rozwiązać wcześniejsze problemy i wprowadzić zdrowy styl życia.
Margaret 6 lat po ślubie wciąż nie jest mężatką
Piosenkarka poślubiła Piotra Kozieradzkiego, znanego jako KaCeZet, podczas ceremonii w Peru. Piosenkarce, która w każdym wywiadzie podkreśla, że najważniejsze są dla niej kwestie duchowe, taki związek dusz całkowicie wystarcza. Polskiemu prawu jednak nie.
Jak ujawnia Margaret w rozmowie z Plejadą, z czułością wspomina wyprawę do Peru:
"Mieszkaliśmy tam w środku dżungli. W miejscu, do którego nie da się w żaden sposób dojechać. Do najbliższej drogi trzeba iść półtorej godziny. Tam jest kilka domków i nic więcej. I my też postawiliśmy tam taki jakby domek. Wydaje mi się jednak, że został już zjedzony przez termity. To dla mnie ważne miejsce - ze względu na nasz ślub i na to, że to tam zaczęła się moja wyprawa w głąb siebie".
Margaret nie planuje ślubu
Piosenkarka na razie konsekwentnie wyklucza zawarcie małżeństwa, które zadowoliłoby polski system prawny.
Jak dała do zrozumienia, kompletnie nie czuje takiej potrzeby, a wystawne ceremonie, jeszcze dodatkowo ją zniechęcają:
"Nigdy nie byłam taka typowo dziewczyńska. Nigdy nie marzyłam o ślubie i białej sukni z trenem. W ogóle mnie to ominęło. Gdy dziś widzę nagrania z 'reveal parties', chce mi się śmiać. Przepraszam, ale to dla mnie bardzo zabawne. Ludzie naciskają przycisk, coś leci w niebo i w ten sposób inni dowiadują się, jakiej płci będzie ich dziecko. Nie mogę z tego".
Margaret zastanowi się w razie konieczności
Jak wiadomo, status osób żyjących w związkach partnerskich nie doczekał się jeszcze w naszym kraju prawnych regulacji. Margaret deklaruje, że zastanowi się nad tym, jeśli zajdzie taka potrzeba:
"Pewnie gdy któreś z nas zachoruje, wtedy będziemy się tym martwić. Oczywiście, nam tego nie życzę. Ale wiesz, jak jest. Życie płynie, dużo się dzieje i się o tym nie myśli".
Zobacz też:
Margaret zmieniła zdanie na temat Skolima. Tego mu nie wybaczy. "Zrobiło mi się przykro"
Margaret w środku wywiadu chwyciła za telefon. Nie mogła dłużej czekać, padły publiczne przeprosiny
Margaret wzięła nieważny ślub z ukochanym. Wyszło już po fakcie








