Katarzyna Miller pożegnała męża. Dziś sama zajmuje się domem w Kazimierzu Dolnym
Katarzyna Miller w 2026 roku pożegnała ukochanego męża - Edwarda. Dziś sama zajmuje się domem w Kazimierzu Dolnym. W poruszającym wywiadzie opowiedziała o codzienności bez partnera. W jej słowach wielu czytelników odnalazło cząstkę siebie.
Psychoterapeutka zaznaczyła, że wspomnienia są bardzo ważną częścią jej życia. Uwielbia gromadzić rzeczy, które kojarzą się z dobrymi chwilami:
"Mam trochę rzeczy z domu, trochę po babci, trochę po prababci i trochę kupionych; rozkosznie było to zbierać. […] Ja się czuję bardzo zapuszczona w przeszłość, wrośnięta, obecna w życiu ludzi, którzy umieli robić takie piękne rzeczy" - tłumaczyła w wywiadzie udzielonym dziennikarzom programu "Pytanie na śniadanie".
Katarzyna Miller została sama. Wspomina ukochanego z nieukrywanym smutkiem
O swoim ukochanym mężu Katarzyna mówiła z ogromnym smutkiem i tęsknotą.
"Męża niestety już nie ma... więc ze smutkiem tylko powiem, że myśmy razem ten dom robili. Bardzo mi bez niego przykro i samotnie" - powiedziała autorka tekstów.
Katarzyna Miller o różnicach w związku. Taki był jej mąż
Miller przez lata próbowała zachęcić męża do uczestniczenia w wydarzeniach publicznych. Show-biznes nie był mu jednak bliski, więc uszanowała dzielące ich różnice.
"Najpierw mu mówiłam: "Kochany, mamy zaproszenie, będą fajne rzeczy", a w odpowiedzi padało: "A czy ja muszę?". Tę piosenkę "Dziewczyny chcą więcej" napisałam z autopsji. "Kocham przyjęcia, suknie i bale/Mógłbyś mnie na nie zabierać stale - ale ja nie lubię tego wcale". Zrozumiałam po wielu latach starań, że zmienianie go jest bez sensu. Dziewczyny, darujcie to sobie, to się nie uda. Nie przeszkadza mi już, że się różnimy, bawię się sama na tych galach. Nauczyłam się tolerancji i życiowej pogody i to samo radzę innym" - zwierzała się "Vivie!" w 2023 roku.
Miller wprost wypowiadała się o rzeczach, które bywały punktami spornymi, ale nie wpływały na uczucia pary. Zakochani do ostatnich chwil byli ze sobą blisko.
"Jedna strona jest otwarta, a druga, tak jak mój mąż - introwertyczna i lubi być sama. Mąż bardzo dużo czyta. Wspiera mnie, zajmuje się naszym cudownym domem w Kazimierzu nad Wisłą, więc mam to zupełnie z głowy. Ale żeby gdzieś wyjechać, to nie. Nie chodzi ze mną na gale. Ogląda kino w domu, po prostu introwertyk" - podkreślała w tej samej rozmowie.
Czytaj też:
Bliska przyjaciółka Bogumiły Wander skomentowała jej odejście. Wyjawiła dużo prywatnych szczegółów
Maciąg i Wolański uchodzili za idealną parę. Mało kto wiedział, że byli o krok o rozstania
Mąż Agnieszki Maciąg podjął ostateczną decyzję. Ich ekskluzywna willa została wystawiona na sprzedaż








