Kamilla Baar urodziła się na Pomorzu, jednak dzieciństwo spędziła w Poznaniu i Tychach. Następnie przeniosła się do stolicy, by studiować na Akademii Teatralnej, a jej talent został szybko dostrzeżony przez reżyserów.
Ogólnopolską sławę zyskała w 2004 roku, a to za sprawą filmu "Vinci", gdzie zagrała malarkę i studentkę Magdę. Od tego momentu stała się jedną z popularniejszy artystek w kraju i zaczęła pojawiać się w znanych produkcjach takich jak: "Na dobre i na złe", "Pierwsza miłość", "Wkręceni", czy też "Echo serca".
Artystka jest też bardzo aktywna w mediach, a z okazji Dnia Ojca gościła w "Dzień dobry TVN", gdzie opowiedziała o swojej rodzinie i relacji z tatą!
Kamilla Baar wyjawiła prawdę o relacji z ojcem. Padły wymowne słowa
Kamilla Baar i jej tata Konrad we wtorkowym wydaniu "Dzień dobry TVN" opowiedzieli o swojej rodzinie i relacji. Aktorka na kanapie podkreśliła, że jej tata od zawsze był pełen energii i ma wiele pasji, co jej bardzo imponuje.
"On jak tylko ma jakąś zajawkę i się czymś zainteresuje, to po prostu jest w stanie o tym godzinami opowiadać i się po prostu całkowicie temu oddaje" - podkreśliła.
Artystka nie kryje, że jest przeszczęśliwa, że to właśnie z tatą od lat może dzielić swoje pasje.
"Ja przede wszystkim powiem, że jestem przeszczęśliwa, że możemy tutaj dzisiaj być. I wszystkim tatom chciałabym życzyć tego, żeby wiedzieli, jak ważni są. I nigdy nie tracili swoich pasji, tylko je rozwijali" - dodała.
Kamilla Baar o pasji swojego taty
Również Konrad Baar odniósł się do jej słów i wyjawił, czym teraz się zajmuje. Jak się okazało, od dłuższego czasu jego wolne chwile wypełnia nurkowanie oraz fotografowanie podwodnego świata.
"Pasję zacząłem w 2013 roku, kiedy żona mnie skomplementowała, że bardzo ładnie w piance do nurkowania wyglądam. Miałem 55 lat i w ciągu pierwszego roku zrobiłem wszystkie kursy z nurkowań rekreacyjnych" - chwalił się ojciec aktorki.
Również Kamilla podziela nową pasję taty i chętnie słucha jego opowieści na temat tego, co ten zobaczył pod wodą. Gwiazda seriali zawsze jest zachwycona znaleziskami taty i jest to dla niej niezwykle fascynujące.
"Jak zaczął nurkować z aparatem i przywozić właśnie te wszystkie znaleziska, pokazywać, co pod wodą się dzieje, jak to życie tam wygląda, czego my nie widzimy, będąc tutaj albo co tracimy, to trochę taki Disney dla mnie. Po prostu taki podwodny świat" - zachwycała się pasją taty.
Przeczytajcie również:
Martyniukowie są małżeństwem od prawie 40 lat. Ich związek zaczął się od kłamstwa
Nie wyobrażała sobie kolejnej relacji. Trzy dni po rozwodzie poznała miłość życia
Teść Kuby Badacha nie był nim zachwycony. Ale znalazł jeden atut








