Elżbieta Jarosik, otwiera się w nowym oknie urodziła się i wychowała w Olsztynie, niewielkiej miejscowości koło Częstochowy. Właśnie tam, w ruinach zamku, w 1968 roku ekipa serialu "Hrabina Cosel" kręciła ujęcia. To przesądziło o przyszłości Jarosik.
Elżbieta Jarosik wcześnie stanęła przed kamerą
Kiedy stanęła w gronie gapiów, nagle zaproponowano jej, by zastąpiła odtwórczynię głównej roli, otwiera się w nowym oknie, Jadwigę Barańską, otwiera się w nowym oknie. Jak wspominała Jarosik w rozmowie ze Złotą Sceną:
"Ubrano mnie w jej kostium i jechałam karetą, a ekipa to kręciła. Kiedy oglądałam serial, widziałam, w której jestem scenie".
Potem zagrała w wielu ambitnych produkcjach, jednak widzowie pokochali ją w roli Teresy Maj w serialu "Niania". Elżbieta Jarosik zaprezentowała w nim wybitny talent komediowy, tworząc przerysowaną postać wielbicielki natapirowanych fryzur, bazarowej mody, owładniętej jedną myślą: korzystnie wydać za mąż jedyną córkę.
Elżbieta Jarosik wolała macierzyństwo od małżeństwa
Prywatnie Jarosik w ogóle nie była zainteresowana zamążpójściem. Z ojcem swojej córki też nie chciała się wiązać.
Mając do wyboru ślub lub samodzielne macierzyństwo, wybrała tę drugą opcję, chociaż było jej ciężko. Jak wspominała, przycisnęła ją bieda do tego stopnia, że musiała wrócić do rodzinnej miejscowości:
"Musiałam sobie dać radę z dzieckiem, gdy nie miałam pieniędzy, Pojechałam wtedy do domu, do mamy i żyłam z jej emerytury, otwiera się w nowym oknie. Jeszcze miałam brata, który mi czasem pomagał".
W tamtych czasach niezamężne matki były wytykane palcami. Jarosik, jak wspomina w wywiadzie dla TVP Info, doświadczyła tego na własnej skórze:
"To na wsi było, ja dostawałam telefony: panna z dzieckiem, ludzie się oglądali. Przechodziłam, mówiłam "dzień dobry", kobiety odpowiadały, ja się odwracałam, a one już patrzyły. (...) Ja sobie z tym poradziłam doskonale, natomiast ja tego nie lubię, mnie to uwierało".
Elżbieta Jarosik radzi, by się nie przejmować
Anna Jarosik pod względem zawodowym postanowiła pójść w ślady mamy. Jest aktorką, doskonale znaną widzom seriali "Na Wspólnej", "O mnie się nie martw" i "M jak miłość", otwiera się w nowym oknie.
Chociaż córka, wbrew podejrzeniom miejscowych plotkarek, jednak ułożyła sobie życie, a postrzeganie samodzielnego macierzyństwa bardzo się zmieniło, Jarosik wciąż czuje się obgadywana, ilekroć przyjeżdża w rodzinne strony. Jak wyznała w TVP Info:
"Zawsze mnie uwierało to, co ludzie pomyślą. Dawałam sobie radę, ale mnie to denerwowało. Teraz też, jak jadę na wieś, to:, o, artystka przyjechała. Albo: nie przyjechała na Wszystkich Świętych. Są komentarze, ale jestem ponad to. Trzeba być po sobą po prostu i akceptować, to, jakie masz życie. Bo nikt ci go nie zmieni, musisz sobie dać radę. Trzeba tak życiem pokierować, żeby było słoneczne".
Zobacz też:
Gwiazda "Niani" miała trudną relację z córką. Ta również została aktorką, otwiera się w nowym oknie
O tym fakcie wiedziało niewielu. Jarosik była dublerką wielkiej gwiazdy, otwiera się w nowym oknie








