Jan Nowicki poznał Małgorzatę Bajurę w 1982 roku w przeddzień rozpoczęcia zdjęć do filmu "Wielki Szu".
Tuż przed pierwszym klapsem na planie filmu Sylwestra Chęcińskiego 28-letnia kostiumografka przyszła do garderoby Jana, by zaprezentować mu uszyte specjalnie dla niego kostiumy.
Małgorzata zakochała się w aktorze od pierwszego wejrzenia. Gdy zaczął ją adorować, nie potrafiła mu się oprzeć.
"Był wyjątkowy, cudowny, pięknie opowiadał, ale nie był mężczyzną na codzienne życie. Myślałam: 'Jaka cudna przygoda, niech sobie trwa'. Trwała trochę za długo" - wspominała po latach w rozmowie z autorką książki "Jan Nowicki. Trochę anioł, trochę bies".
Nowicki i Bajura byli w sobie zakochani bez pamięci
Nazajutrz po ostatnim dniu zdjęciowym Jan Nowicki wrócił do Krakowa, a Małgorzata Bajura do Wrocławia. Nic nie wskazywało na to, żeby ich relacja miała mieć ciąg dalszy.
Tymczasem już kilka godzin później aktor zapukał do drzwi mieszkania kostiumografki. Powiedział jej, że nie może bez niej żyć.
Od tamtej pory widywali się regularnie - raz u niego, raz u niej, od czasu do czasu w Kowalu, w rodzinnym domu aktora.
"Poznała jego rodzinę: siostrę, szwagra, dwie siostrzenice. Janek również bywał u rodziców Małgosi. Darzyli go sympatią, szczególnie ojciec. Kiedy Małgosia była w Krakowie, biesiadowali w Piwnicy pod Baranami albo zostawali u Janka w domu" - twierdzi biografka Jana Nowickiego, Aleksandra Szarłat.
Wszyscy przyjaciele aktora wiedzieli, że jest po uszy zakochany w Małgosi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że od lat związany był z Mártą Mészáros.
Márta Mészáros nie widziała w niej rywalki
Jan Nowicki, jak twierdzi jego biografka, kochał i Mártę, i Małgosię.
"Od początku naszej znajomości on cały czas niby był z Mártą. Poznałyśmy się i starałyśmy nie wchodzić sobie w drogę" - wspominała Bajura na kartach książki "Jan Nowicki. Trochę anioł, trochę bies".
Márta Mészáros słynęła z tego, że gdy tylko dowiadywała się, że Jan ją zdradza, stawała do walki o niego.
"Kiedy czuła zagrożenie ze strony kobiety, z którą się spotykał Nowicki, zapraszała ją na rozmowę dyscyplinującą. Bywało, że na jednej się nie skończyło. Jak przyjaciele pytali ją, dlaczego tak postępuje, odpowiadała, że nie ma powodu, żeby 'ta druga' wygrała i była dalej z Jankiem, a ona poszła w odstawkę. Zwycięstwo musiało należeć do Mészáros" - czytamy w poświęconej Nowickiemu książce Aleksandry Szarłat.
Małgorzata Bajura nie została przez Mártę "zdyscyplinowana". Mészáros ponoć wcale nie traktowała jej jak rywalki. Kostiumografka nigdy nie dowiedziała się, dlaczego reżyserka nie walczyła z nią o Jana.

Małgorzata Bajura razy odrzuciła jego oświadczyny
Dopiero po śmierci Jana Nowickiego wyszło na jaw, że aktor miał wobec Małgorzaty Bajury bardzo poważne plany.
"Janek oświadczał mi się ze trzy razy. Pierwszy raz, gdy próbowałam od niego uciec. Nalegał, żebyśmy zalegalizowali nasz związek. A ja nie byłam gotowa" - potwierdziła na kartach cytowanej już książki.
Związek Jana i Małgorzaty przetrwał pięć lat. Ich uczucie po prostu się wypaliło.
Po rozstaniu z aktorem Bajura wyszła za mąż, została matką.
"Przeżyłam przygodę życia, wspaniałą miłość. Moje pięć lat z Jankiem jest jak czyjeś całe życie" - wyznała po śmierci byłego ukochanego.
Źródła:
1. Książka A. Szarłat "Jan Nowicki. Trochę anioł, trochę bies", wyd. 2025
2. Książka J. Nowickiego "Mężczyzna i one", wyd. 2012
ZOBACZ TAKŻE:
Niewiele osób wiedziało to o Macieju Stuhrze. Oto, co łączyło go z Nowickim
Głąbczyńska-Komorowska długo marzyła o romansie z Nowickim. Los był przewrotny. Rozczarowała się
Małżeństwo Potockiej i Nowickiego trwało krótko. Pierścionka nie zdjęła nawet po jego odejściu








