Grzeszczak o życiu po rozwodzie z Liberem. "Ludzie reagują bardzo emocjonalnie"
Związek Sylwii Grzeszczak i Libera należy już do przeszłości, lecz wciąż nie cichną echa ich nagłego rozstania. Każde z eksmałżonków zdążyło już poukładać sobie życie na nowo.
Liber i Grzeszczak nie porzucili jednak kontaktu i mimo rozpadu relacji wciąż współpracują i pozytywnie wypowiadają się o sobie nawzajem w mediach.
"Zawsze przerażało mnie to, że ktoś na kogoś [źle mówi - przyp. red.]. Wolałam zajmować się swoją pracą" - ujawniła w rozmowie z Eską.
Nie ukrywała, że wspólnie z Liberem starają się pokazać, że zakończenie związku z szacunkiem do drugiej osoby jest możliwe.
"Ludzie reagują bardzo emocjonalnie. Widzą, że mimo rozwodu można wejść na scenę, szanować się i po prostu dobrze wykonywać swoją robotę" - dodała.
Grzeszczak wciąż śpiewa piosenki stworzone z Liberem. Przyznała wprost
Grzeszczak nie ukrywa, że wciąż wykonuje na scenie utwory, które powstały we współpracy z Liberem w czasie ich małżeństwa.
Chociaż łączą się z ważnymi wspomnieniami i chwilami, które stanowią już zamknięty rozdział jej życia, nie wyobraża sobie, że mogłaby ich nie śpiewać na scenie.
Wiele z nich na zawsze zapisało się w jej karierze muzycznej.
"Nie wyobrażam sobie, żeby utwory, które były częścią mojej kariery, nagle miały zniknąć z powodu prywatnych pobudek" - zaznaczyła.
Grzeszczak o relacjach z Liberem. Nie tylko muzyka ich łączy
Zdaniem Grzeszczak również wspólne wychowywanie córki Bogny zachęca ją i jej męża do utrzymywania kontaktu i pozytywnej relacji.
"Nie wyobrażam sobie, żeby tutaj coś było nie tak" - skwitowała.
Zobacz także:
Sylwia Grzeszczak długo milczała, a teraz w końcu potwierdziła doniesienia. Koniec plotek
Grzeszczak niespodziewanie zabrała głos ws. "Tańca z Gwiazdami". Sam Maserak chce jej udziału
Doniesienia ws. Sylwii Grzeszczak potwierdziły się w niedzielny poranek. Nikt nie podejrzewał








