Monika Richardson nie ma szczęścia w miłości. Trzy razy stawała na ślubnym kobiercu
Monika Richardson największą popularnością cieszyła się za czasów pracy w Telewizji Polskiej, jednak pomimo tego, że ze stacją nie jest związana już od kilku dobrych lat, wciąż regularnie pojawia się w mediach.
Ostatnio udzieliła kolejnego wywiadu, w którym opowiedziała o swoich doświadczeniach zawodowych oraz o tym, co dzieje się w jej życiu prywatnym.
Nie jest tajemnicą, że była prowadząca program "Europa da się lubić" ma za sobą kilka głośnych relacji, z których żadna nie przetrwała próby czasu.
54-latka już trzykrotnie stawała na ślubnym kobiercu. Niestety jej małżeństwa z Jamiem Malcolmem, Willem Richardsonem i Zbigniewem Zamachowskim zakończyły się rozwodem.
Monika Richardson o powrocie do byłego męża. Postawiła sprawę jasno
Czy dzisiaj mogłaby - na wzórMichała Wiśniewskiego i Mandaryny - wrócić do któregoś z byłych wybranków?
"Jak sobie pomyślę o wszystkich moich przeszłych mężach i facetach, no było ich paru, to bym nie chciała. Do żadnego" - wyjawiła w rozmowie z Kozaczkiem.
Monika Richardson ma dziś jednak zupełnie inną perspektywę.
"Popełniłam wiele błędów w życiu, ale też może krzywdę zrobiłam niektórym" - dodała.
Przy okazji ujawniła, że największe poczucie winy dziennikarka ma wobec Jamiego Malcolma - ojca jej pociech.
Monika Richardson wyznała prawdę. To dlatego rozstała się z mężem
Okazuje się, że para nie dogadała się w kwestii... wspólnego mieszkania. Każda ze stron chciała mieszkać w swoim kraju, a małżeństwo na odległość nie było brane pod uwagę.
"Po prostu myśmy się rozstali, bo naprawdę nie mogliśmy tak mieszkać. Ja w Anglii, a on w Polsce" - wspomina Richardson w tym samym wywiadzie, dodając, że do rozstania przyczyniły się tak naprawdę jedynie kilometry.
"Kilometry nas podzieliły i powiem ci szczerze, że myśmy naprawdę przepłakali ten czas rozstania się i myśmy nie mieli nic do siebie złego. Naprawdę myśmy byli fajnie dogadani, śmieszyły nas nasze żarty, mieliśmy podobne poczucie humoru, było nam dobrze ze sobą, a po prostu nie dało rady dłużej mieszkać w tym samym kraju" - tłumaczyła.
Pomimo tych doświadczeń Monika Richardson wciąż wierzy w miłość i ma nadzieję na to, że uda jej się odnaleźć drugą połówkę.
Jak zapewniła - powoli wraca już do randkowania. Niestety wygląda na to, że zainteresowana jest... jedynie obcokrajowcami.
"Randkuję sobie. (…) Na razie na odległość, bo jednak boję się, że Polacy nie wchodzą w grę" -podsumowała w tej samej rozmowie.

Zobacz też:
Monika Richardson nagle została zaczepiona przez ekspedientkę w sklepie. Niewiarygodne, co usłyszała
Monika Richardson gorzko podsumowuje swoje związki. "Żeby nie obrazić..."
Richardson mu tego nie wybaczyła. Zamachowski ma już dość. Wystarczyło jedno słowo








