Emilia Komarnicka przez minione lata podporządkowywała swoje życie potrzebom rodziny.
W 2017 poślubiła Redbada Klynstrę, dochowali się dwojga dzieci, przeprowadzili się do swojego wymarzonego domu pod Warszawą, po czym postanowili wywrócić swoje uporządkowane życie do góry nogami.
Emilia Komarnicka kursowała na trasie Lublin-Warszawa
Kiedy 5 lat temu Redbad Klynstra-Komarnicki otrzymał propozycję pokierowania teatrem im. Juliusza Osterwy w Lublinie, uznali, że rodzina musi trzymać się razem i podjęli decyzję o przeprowadzce.
Początkowo aktorka wierzyła, że uda się jej pogodzić dojazdy do Warszawy, gdzie gra w stołecznym Teatrze Ateneum i pracę na planie serialu "Na dobre i na złe", z wychowaniem dzieci i prowadzeniem domu. W praktyce okazało się to trudne. Jak wspominała w rozmowie z "Dobrym Tygodniem":
"Zarywam więc noce, czasami nie dojadam i choć z jednej strony mam świadomość, że powinnam zdrowo jeść, wysypiać się i odpoczywać, to jednak jak każda inna mama muszę jeszcze nastawić pranie, przygotować wyprawkę do przedszkola, nauczyć się tekstu, przygotować na próbę, ugotować zupę dla dzieci…"
Emilia Komarnicka wierzy w rodzicielstwo bliskości
Codzienny stres położył się cieniem na związku aktorskiej pary, do tego doszły kłopoty zawodowe Klynstry, w rezultacie skończyło się decyzją o rozstaniu.
Teraz Komarnicka układa sobie życie na nowo, z myślą o synach. Jak dała do zrozumienia w wywiadzie dla Radia RDC, jest zwolenniczką rodzicielstwa bliskości:
"Przychodzi do głowy babcia, mama mojego taty. Ona widziała więcej i czuła więcej. Jak mnie bolał brzuch, lewą rękę kładła mi na czole i mówiła, że ból zawsze odchodzi. To był taki przekaz podprogowy, ja swoim dzieciom też tak robią, może trochę inną techniką. Mówię, że miłość i przytulasy mogą uleczyć wszystko i coś w tym jest. Przytulanie to najlepszy sposób na odporność, potwierdzone naukowo. Jak dziecko upadnie, to przytulamy, nie tylko dlatego, żeby uspokoić, ale ten kontrakt skóra do skóry potrafi zdziałać cuda. Mam to sprawdzone na swoich dzieciach. I to od tej babci się zaczęło".
Emilia Komarnicka ma talent do ciast
Niewiele osób wie, że Komarnicka, oprócz tego, że jest utalentowaną aktorką, jest też zdolną cukierniczką. Jak wspominała w tym samym wywiadzie:
"Jak miałam 12 lat nauczyłam się piec ciasta i to się stało moją pasją. Mój dziadek, który był mną zachwycony, mówił: 'Wiesz, ty na scenie wspaniale, wspaniale, ale jakby co, to otworzysz cukiernię'. Teraz to jest taka kuchnia dla dzieci. Mam cztery zupy i nie zaryzykuję z piątą, bo jak nie wejdzie, to zostanę bez obiadu. Teraz takim moim nawigatorem jest spokój, jeszcze go nie mam, ale zmierzam do niego i wtedy będzie czas na pieczenie".
Zobacz też:
Terrazzino powiedział Komarnickiej, że nie umie tańczyć. Tak to skomentowała
Komarnicka niedawno odpadła z "TzG". Zaskakujące, co teraz planuje
Wieści o rozwodzie są niemal pewne. Komarnicka i Klynstra wkrótce spotkają się w sądzie








