Zanim Borys Szyc, otwiera się w nowym oknie odnowił znajomość z dawną koleżanką Justyną Nagłowską, otwiera się w nowym oknie, jego życie ciężko było nazwać poukładanym.
Borys Szyc przeżył kilka poważnych związków
Aktor ma córkę z młodzieńczego romansu i związany był z kilkoma kobietami, między innymi Sylwią Gliwą, otwiera się w nowym oknie, Kają Śródką, otwiera się w nowym oknie i Zosią Ślotałą, otwiera się w nowym oknie, ale żadna z tych relacji nie skończyła się ślubem. Aktor wielokrotnie dawał do zrozumienia w wywiadach, że odpowiedzialność za taki stan rzeczy jest skłony wziąć na siebie.
Przy Justynie Nagłowskiej zmienił się nie do poznania. Uporządkował swoje życie i odzyskał prawo jazdy. W 2019 roku wzięli ślub, a w marcu 2020 roku powitali na świecie syna.
Borys Szyc wyciągnął wnioski
Jak daje do zrozumienia Borys Szyc, wszystko, co przeżył, okazało się na dłuższą metę potrzebne. Jak ujawnił w rozmowie z Plejadą, wie na przykład, o co zadbać, a czego unikać w związku. Jak podkreśla, małżeństwo zbudowane na gruncie przyjaźni jest w stanie znieść więcej niż inne:
"Musieliśmy się nauczyć rozmawiania, odpowiedniego komunikowania, żeby jedna strona drugiej nie raniła, nie odbierała jej czegoś, bo jednak często te nasze oczekiwania różnią się zupełnie. Z racji płci, ale też z racji różnych potrzeb, wychowania itd. Nauczyliśmy się. Musieliśmy ze sobą rozmawiać przez wiele lat i my po prostu się lubimy, co jest bardzo ważne. Jesteśmy - oprócz tego, że kochankami - to kumplami".
Borys Szyc i Justyna Nagłowska: o to zdarzają im się spięcia
Jak zapewnia aktor, nie widzi żadnych wad w pomyśle, by żona zarządzała rodziną. Jak daje do zrozumienia, w przypadku jego małżeństwa to rozwiązanie doskonale się sprawdza, mimo chwilowych tarć:
"W moim życiu rządzi kobieta po prostu. Tak naprawdę chyba jesteśmy związkiem bardzo partnerskim i to jest super, bo są momenty, kiedy ja wyciągam rękę do Justyny i są momenty, kiedy ona do mnie i się tak wspieramy. Oczywiście, wkurza mnie czasem moja żona i ja ją również. Oboje mamy stwierdzone ADHD, ale Justyna kompletnie nie rozumie czasu, a ja mam wszystko poukładane, z kolei moje objawia się tym, że non stop czegoś zapominam, gubię, nie zabieram. To są różne małe rzeczy, które są uciążliwe w codzienności".
Zobacz też:








