Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak przekazali nowe wieści
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska jeszcze w grudniu mieli czas na chwilową przerwę od trosk. Najpierw para z "ŚOPW" wzięła drugi ślub, a później wraz z rodziną cieszyli się spokojem i wytchnieniem podczas świąt.
W styczniu miał zacząć się kolejny etap leczenia Adriana. 12 stycznia mężczyzna był na kontroli, która niestety przyniosła najtrudniejsze informacje.
"Liczyłem na inną lepszą informację. [...] Taką, dzięki której bym wam napisał, że jestem na dobrej drodze. Lecz jest trochę inaczej" - wyznał Szymaniak, informując o kolejnej wznowie.
Smutny zwrot akcji u Anity i Adriana ze "Ślubu"
Dalsze kroki muszą na razie poczekać ze względu na niedawno zakończony jeden etap leczenia. Adrian wyjaśnił, że musi minąć trochę czasu. 14 stycznia wyjaśnił, że wraz z Anitą wracają z Bydgoszczy do Krakowa. Jego żona zamieściła oddzielny wpis, w którym otwarcie przyznała, że przepełnia ją żal.
"Bydgoszcz żegna nas deszczem. Nie powiem, bo dołożyłam w ostatnich dniach kilka kropel. Czuję się, jakbyśmy wrócili do punktu wyjścia, ale czasem trzeba zrobić krok w tył, aby iść do przodu. Ciężko napisać cokolwiek" - zaczęła żona Adriana.
Anita Szydłowska przekazała wieści ws. męża
Na szczęście Anita miała też do przekazania kilka dobrych wiadomości. Ogłosiła, że dzięki trwającej zbiórce udało im się załatwić planowany sprzęt, który ma pomóc Adrianowi.
"To właśnie ten moment, kiedy to wsparcie realnie będzie pomagać! Dziękujemy" - zapewniła żona Szymaniaka.
Urządzenie już za parę dni ma przyjechać do ich domu. Tymczasem poprosiła, by fani trzymali kciuki za bezpieczny powrót do domu, bo warunki na drogach są nie do pozazdroszczenia.
Zobacz też:
Anita Szydłowska ze "ŚOPW" apeluje do fanów. Ma prośbę
Ledwo Anita i Adrian z "ŚOPW" wzięli ślub, a już takie słowa
Zwrot akcji u Anity i Adriana ze "Ślubu". Wsparcie od gwiazd "TzG"








