Wyszła na jaw prawda ws. Grażyny Torbickiej. Inaczej być nie może
W najnowszym odcinku formatu "Kosmetyczka ELLE" przyjrzano się pielęgnacyjnym zwyczajom Grażyny Torbickiej. Dziennikarka, która od lat zachwyca nienagannym wizerunkiem, zdradziła, jak dba o urodę. Okazuje się, że prezenterka często wychodzi z domu bez makijażu, zawsze jednak decyduje się na podkreślenie ust.
"(...) Finał makijażu to oczywiście jest pomadka, to są usta, to jest pomalowanie ust. To jest właściwie finał i początek, bo może się zdarzyć tak rano, że nie wiem, muszę pojechać szybciutko po chleb albo po coś, bo mi zabrakło i wiem, że już muszę jechać, żeby to kupić - bo ja mieszkam troszkę poza miastem, więc dlatego mówię, muszę pojechać, a nie pójść - i wtedy mogę wyjść bez makijażu w ogóle. Ale usta... usta muszą być pomalowane" - podsumowała, dodając, że w tej kwestii stawia na odcienie beżu i różu.
Tak wyglądają wieczory Grażyny Torbickiej. Już nie ma wątpliwości
Dziennikarka zwraca uwagę również na to, jak istotne jest dokładne zmycie makijażu i wieczorne oczyszczenie twarzy.
"Spędziłam cały dzień, wracam do domu, zbliża się wieczór i co robię? No przede wszystkim nie można się położyć, ale no każdy mówi, ale to jest prawda, nie można się położyć spać z makijażem na twarzy" - podkreśliła. Grażyna Torbicka przyznaje, że cała wieczorna pielęgnacja nie jest czasochłonna, tym bardziej więc warto o niej pamiętać.
"Takie zmycie twarzy i pozbycie się tego, tych wszystkich produktów, które mamy, po prostu trwa pięć minut, więc nie jest żadnym problemem" - podsumowała na łamach formatu "Kosmetyczka ELLE".
Grażyna Torbicka zaznacza, że najważniejsze jest znalezienie odpowiedniego dla siebie rozwiązania. Warto więc wypróbować różnych metod, zanim znajdzie się tę idealną.

ZOBACZ TAKŻE:








