Justyna Steczkowska imponuje nie tylko swoim talentem, ale też nienaganną aparycją. 53-letnia programu "Twoja twarz brzmi znajomo" może pochwalić się świetną formą i kondycją, co regularnie udowadnia podczas wymagających koncertów na żywo.
Justyna Steczkowska ma takie podejście do urody
Artystka w najnowszej rozmowie z Pomponikiem została zapytana o sekret swojej urody. Podkreśliła, że nie wierzy w szybkie rozwiązania ani pojedyncze "triki", które gwarantują efekt.
Z tego powodu Justyna Steczkowska nie wskazała nam jednego "magicznego" rozwiązania - zamiast tego podkreśliła, że kluczowe jest całościowe podejście do siebie i codziennych przyzwyczajeń.
Zdaniem Steczkowskiej wygląd to wypadkowa stylu życia, kondycji i podejścia do świata. Liczą się zarówno ciało, jak i to, co dzieje się "w środku".
"Nasza uroda to jest codzienność. To, jak żyjemy, kim jesteśmy, jak myślimy, odbija się na naszej twarzy. Warto pamiętać o tym, że trzeba się ruszać, suplementować, być pełnym dobrych myśli, mieć w sobie optymizm, wiarę, radość z życia. No i używać dobrych kosmetyków, niewątpliwie" - wyznała Justyna Steczkowska na łamach Pomponika.
Justyna Steczkowska i jej sposoby na urodę
Gwiazda wymieniła też te rzeczy, które jej zdaniem negatywnie wpływają na urodę.
"Złość, zazdrość, ocenianie innych - to jest największym wrogiem urody. Przy takich ludziach widać, że coś jest... To się odbija na naszej twarzy" - zauważyła.
Artystka podsumowuje to w prosty, ale wymowny sposób - jako zasadę, którą sama stara się kierować na co dzień:
"Złość piękności szkodzi".
Zobacz też;
Steczkowska spędziła ze Skolimem sporo czasu. Teraz wprost mówi o mezaliansie [POMPONIK EXCLUSIVE]
Mąż wybudował Steczkowskiej willę. Na taką posiadłość mało kogo stać








