Justyna Steczkowska i Skolim nagrali hit. Wiadomo, jak doszło do tej współpracy
Jakiś czas temu media obiegła informacja o tym, że Justyna Steczkowska i Skolim przygotowują wspólny utwór, otwiera się w nowym oknie. Fani byli dość mocno zaskoczeni tym połączeniem, ale nie ukrywali swojej ekscytacji z powstania tak egzotycznego duetu.
W rozmowie z naszym portalem Justyna Steczkowska, otwiera się w nowym oknie postanowiła zdradzić, jak z jej perspektywy wyglądała współpraca z młodszym artystą. Zaczęła od tego, że nie do końca pamięta, kto zainicjował stworzenie duetu. Po pierwszym spotkaniu okazało się jednak, że może wyjść z tego, coś naprawdę fajnego.
"On kiedyś powiedział o mnie jakieś dobre słowo, potem się poznaliśmy, poszłam na spotkanie, bardzo fajnie nam się gadało" - zdradziła Justyna.
Justyna Steczkowska i Skolim spotkali się kilka razy. "Uroczy chłopak"
Spotkania Steczkowskiej i Skolimowskiego oczywiście nie polegały tylko na rozmowie, ale przede wszystkim na pracy, która zaowocowała wspólnym, utworem.
"To jest uroczy chłopak, naprawdę fajny. A potem się okazało, że coś chcemy razem zrobić. Umówiliśmy się w studio. Dwie godziny najpierw przegadaliśmy, zanim zabraliśmy się do pracy, więc mieliśmy dużo dobrej zabawy" - wyznała artystka.
Steczkowska i Skolim kilka razy spotykali się w studio. W końcu udało im się stworzyć utwór, który - według zapewnień artystki - na pewno będzie hitem.
Kiedy można spodziewać się premiery utworu? Ze względu na liczne obowiązki Skolima, otwiera się w nowym oknie artyści dopiero za chwilę rozpoczną prace nad teledyskiem. Utwór zostanie udostępniony dopiero po nagraniach.
"W kwietniu kręcimy teledysk, więc myślę, że przed długim weekendem będzie gotowy" - skomentowała wokalistka.
Justyna Steczkowska przyznaje, że wdała się w mezalians
Justyna Steczkowska nie ukrywa, że ona i Skolim podążają zupełnie innymi drogami artystycznymi. Nie oznacza to jednak, że praca nad wspólną piosenką była dla nich trudna. Wręcz przeciwnie - oboje świetnie się bawili.
"My jesteśmy bardzo różni. Inaczej patrzymy na świat, na oglądalność, na muzykę, na to czym się zajmujemy" - podkreśliła Justyna i dodała, że bardzo cieszy się z tego, że może pozwolić sobie na nagrywanie z osobami, które na co dzień tworzą inną muzykę niż ona.
"To są moje muzyczne mezalianse" - skomentowała.
Justyna Steczkowska po spotkaniu ze Skolimem ma o nim bardzo dobre zdanie. Choć na co dzień nie słucha jego muzyki, to docenia go, jako człowieka i artystę.
Zobacz też:
Mąż wybudował Steczkowskiej willę. Na taką posiadłość mało kogo stać, otwiera się w nowym oknie








