Piotr Kędzierski swoją decyzją o wzięciu udziału w 18. edycji "Tańca z gwiazdami" zaskoczył wszystkich, w tym siebie.
Piotr Kędzierski zrozumiał ważną prawdę o tańcu
Dziennikarz, znany z ostrego poczucia humoru, ocierającego się często o cynizm, przyznawał w wywiadach, że już pierwsze treningi zweryfikowały jego podejście. Jak ujawnił w Plejadzie:
"Zupełnie zmieniło mi się postrzeganie tego, czym jest taniec, jak trudny jest to zawód i ile poświęceń. Chciałbym być bardziej cyniczny, ale w tym momencie nie potrafię".
W 18. edycji trenerka i taneczną partnerką Piotra Kędzierskiego została Magdalena Tarnowska, która w poprzedniej edycji z parze z Mikołajem Bagińskim zdobyła Kryształową Kulę. Aktualny partner nie okazał się talentem na miarę Bagiego, jednak nadrabia entuzjazmem. Jak wspominała w rozmowie z Kozaczkiem:
"Piotr jest bardzo zmotywowany, mam nadzieję, że to potrwa długo. Jestem wymagająca, zwłaszcza, kiedy wiem, jaki potencjał mam w swoich trenerskich rękach".
Piotr Kędzierski idzie na rekord w chudnięciu
Póki co, Kędzierski, jako tancerz, nie zachwycił jurorów, a choreografię, którą wraz z Tarnowską zaprezentował w 6. odcinku, Iwona Pavlović bezlitośnie nazwała "tanecznym gruzem". Jak zapewniają zgodnie Kędzierski i Tarnowska, zamierzają trzymać się swojego postanowienia niekomentowania opinii jurorów i niewchodzenia w polemiki z fachowcami tej miary.
Jak dał do zrozumienia Piotr Kędzierski, oceny ocenami, a swoje trzeba robić. Jego ofiarność widać gołym okiem, a niewykluczone, że jak tak dalej pójdzie, Kędzierski zapisze się w historii tanecznego show jako jeden z najskuteczniej odchudzonych uczestników.
Jak wyznał w rozmowie z Pomponikiem, nie zważył się przed programem, więc nie jest w stanie podać dokładnej liczby straconych kilogramów, ale na pewno jest ich sporo:
"Nie mam żadnych danych, bo jestem absolutną gapą. Schudłem bardzo, bardzo dużo. Czuję to po tym, jak się poruszam, ja się czuję sam ze sobą i jestem przerażony presją, jaką sobie narzucę, kiedy to wszystko się skończy" - wyznał, dodając, że po programie nadal chciałby się czuć tak dobrze. "Muszę coś wymyślić" - skwitował.
Piotr Kędzierski całe dnie spędza na treningach
Jak wyznał Kędzierski, treningi taneczne tak bardzo wypełniają jego czas, że zwyczajnie nie ma czasu na jedzenie:
"Normalnie jeszcze coś robiłem w ciągu dnia i miałem czas na obiad, albo spotkanie z bliskimi. A teraz zaczynam dzień koło szóstej no i wracam do domu po treningu z Magdą koło ósmej wieczorem, więc to jest bardzo, bardzo intensywna historia, a jeszcze mam inne obowiązki, które trzeba w to wszystko wpleść. To nie jest łatwe, ale daje ogromną satysfakcję, gdy się udaje".
Zobacz też:
Wygoda już nie przebiera w słowach, mówiąc o Kędzierskim. Apeluje do widzów








