Maja Bohosiewicz pomija śniadania
Maja Bohosiewicz od lat chętnie dzieli się w sieci kulisami swojej codzienności. Tym razem aktorka i influencerka odpowiedziała na pytania, które często pojawia się pod jej zdjęciami. Chodzi o dietę i to, co je w ciągu dnia, by utrzymać formę.
Jak się okazuje, w jadłospisie Bohosiewicz nie ma wymyślnych potraw ani skomplikowanych zasad. Gwiazda stawia na proste posiłki, białko i dania, które można przygotować w mniej niż 20 minut.
Maja Bohosiewicz zdradziła, że dzień zaczyna od cappuccino oraz półtora litra wody z cytryną. Klasyczne śniadanie zwykle pomija, bo rano nie czuje głodu.
"Śniadania pomijam bez szczególnego powodu, rano nie jestem zazwyczaj głodna i moja poranna kawa daje mi trochę kalorii i [...] energii na trening" - wyjaśniła.
Maja Bohosiewicz zawsze pije shake po treningu
Pierwszy większy posiłek pojawia się u niej dopiero po treningu. Wtedy sięga po shake białkowy z bananem, masłem orzechowym i owocami leśnymi, przygotowany na zwykłym krowim mleku. Jak sama przyznała, to dla niej stały punkt dnia.
"Shake proteinowy to moja największa przyjemność i absolutnie [punkt - red.] programu, którego nie pomijam" - podkreśliła Bohosiewicz.
Na obiad aktorka najczęściej wybiera mięso lub rybę. Choć wspomniała o stekach, doprecyzowała, że nie jada ich codziennie. Częściej na jej talerzu pojawia się kurczak, indyk albo ryba, zwykle w towarzystwie ziemniaków, ryżu lub kaszy. Czasem dodaje do tego edamame.
Maja Bohosiewicz wieczorami stawia na lżejsze propozycje
Wieczorem Bohosiewicz stawia na lżejsze propozycje. W jej menu pojawiają się sałatki, jajecznica, burrata albo twaróg. Wszystko zależy jednak od tego, ile węglowodanów przyjęła wcześniej w ciągu dnia.
"Wieczorem zazwyczaj to jest sałatka, jajecznica, burrata albo twaróg i już zależnie, ile węglowodanów przyjęłam, wjeżdża chlebek albo nie" - dodała.
Maja Bohosiewicz zaznaczyła przy tym, że wszystkie przygotowywane przez nią posiłki muszą być szybkie i niewymagające.
"Wszystkie posiłki, które przygotowuję są super proste i muszę je umieć wykonać w mniej niż 20 minut" - podsumowała.
Zobacz też:
Maja Bohosiewicz kupiła willę nad jeziorem. Na taką posiadłość mało kogo stać
Bohosiewicz tygodniami czekała, by poczuć ulgę. Dziś ogłasza z radością: "Cudowne uczucie"
Maja Bohosiewicz przechodzi trudny czas. To skłoniło ją do ważnych przemyśleń








