Kinga Rusin zachwyca sylwetką
Kinga Rusin należy do jednych z bardziej znanych dziennikarek w naszym kraju. Przez wiele lat była twarzą śniadaniowego programu TVN. Mimo że zrezygnowała z pracy w telewizji nadal ma spore grono fanów, którzy obserwują jej media społecznościowe. Dziennikarka jest tam bardzo aktywna i pokazuje swoje obecne życie. A czym się zajmuje? Podróżuje po świecie i aktywnie spędza czas. Każde jej zdjęcie jest szeroko komentowane przez internautów. Tym bardziej że mimo upływu lat Rusin wcale się nie zmienia. Ciągle zachwyca wspaniałą kondycją i nienaganną sylwetką.
Rusin po narodzinach córek postanowiła skupić się na sobie. Zaczęła ćwiczyć i zmieniła dietę. Dzięki temu schudłą aż 20 kg.
Tak wygląda codzienność Kingi Rusin
Jednak czas płynie i dziennikarka wprowadziła kolejne zmiany, o czym kilka razy pisała w mediach społecznościowych.
"Wprowadziłam kilka zmian (...), a efekty przyszły bardzo szybko. Wyrzuciłam z diety jedynie cztery produkty" - napisała w sieci dziennikarka.
Z diety Kingi Rusin zniknęły: nabiał, gluten, cukier oraz produkty wysoko przetworzone.
"Od wielu lat nie jem mięsa i dobrze mi z tym. Nie piję też krowiego mleka, nie jem masła i innych produktów odzwierzęcych. Moja dieta jest dobrze zbilansowana, bo białko zwierzęce zastępuję roślinnym (rośliny strączkowe). Najważniejsze jest jednak to, jak się czuję, a czuję się lepiej niż kiedykolwiek i to chyba widać. Jestem aktywna, uprawiam ekstremalne sporty, mam mnóstwo energii!" - wyznała na Instagramie.
Kinga Rusin przekonuje, że dbając o ciało można zatrzymać czas. Jej zdaniem wprowadzenie zmian w żywieniu i właściwa pielęgnacja pozwala zachować świetną kondycję.
"Niektórzy uważają, że jestem dobrym przykładem na to, że pomimo upływu lat można mieć dobrą figurę i skórę w naprawdę niezłej kondycji. 10 lat temu wyglądałam znacznie gorzej" - mówiła dla poradnika Fit.
Kinga Rusin już na nartach
Nie tak dawno Rusin poinformowała, że ma pewne Kłopoty zdrowotne. Chodziło o jej bark. Ale już na początku marca wybrała się na narty. Już ze stoku pisała do fanów
"Wróciłam na narty. Na razie ostrożnie, ale nie wiadomo jak długo wytrzymam".
Zobacz też:
Wieści ws. Rusin nadeszły z samego rana. Nigdy czegoś takiego nie przeżyła
Było tuż przed ósmą, gdy do kraju dotarły wieści ws. Kingi Rusin. Doszło do niespodziewanego








