Katarzyna Tusk bez ogródek o inicjatywie Łatwoganga. Zwróciła się do ludzi
Katarzyna Tusk należy do grona gwiazd, które wsparły akcję Łatwoganga. Widać, że inicjatywa wywołała w niej wielkie emocje, ponieważ bardzo wymownie zareagowała na część nieprzychylnych komentarzy.
"Niektórzy z was pytają mnie w wiadomościach, po co są takie zbiórki, skoro leczenie jest w Polsce bezpłatne? Podejrzewam, że takie pytania zadają bardzo szczęśliwe osoby, które nigdy nie usłyszały druzgocącej życia diagnozy" - napisała w sieci.
"Choroby najbliższych (...) to moment, w którym wszystko się zmienia, a my potrzebujemy wsparcia finansowego (nierzadko trzeba z dnia na dzień zrezygnować z pracy), logistycznego (różne placówki specjalizują się w różnych chorobach, czasem oznacza to nagłą przeprowadzkę) czy informacyjnego (gdzie się zgłosić? Z czym? Co zrobić najpierw? Jak sprawnie przejść przez procedury?)" - wyjaśniała dalej.
Kasia Tusk zwróciła się do ludzi. "Błagam o odrobinę wyobraźni"
Kasia Tusk w końcu nie wytrzymała i postanowiła wprost zwrócić się do swoich obserwatorów.
"No i czy nie sądzicie, że w takiej sytuacji przydaje się też po prostu wsparcie kogoś, kto doskonale wie, przez co przechodzimy?" - zapytała.
"Błagam o odrobinę wyobraźni - nikomu nie życzę zyskania pokory dopiero na skutek własnych doświadczeń" - zakończyła.
Inicjatywa Łatwoganga stała się światowym fenomenem
Z pozoru niewielka zbiórka Łatwoganga, z czasem przerodziła się w inicjatywę, którą wspierali Polacy w każdym zakątku kraju. Po uzbieraniu ponad 250 milionów złotych, zakończono odbywające się na żywo wydarzenie.
Tym samym padł rekord świata w największej kwocie zebranej podczas transmisji na żywo na cele charytatywne.
Czytaj też:
Akcja Łatwoganga zatacza coraz szersze kręgi. Ogromne wsparcie polskich gwiazd
Wielki finał akcji słynnego influencera. Gwiazdy show-biznesu uzbierały rekordową kwotę
Kasia Tusk przekazała ponure wieści. Poważne problemy pojawiły się znienacka








