Książulo w ogniu krytyki. Tym razem to on jest oceniany
Książulo, otwiera się w nowym oknie po raz kolejny wywołał niemałe poruszenie w sieci. Tym razem jednak nie za sprawą recenzji kolejnego lokalu gastronomicznego, lecz własnego produktu stworzonego we współpracy z popularną siecią sklepów. Do sprzedaży trafiły dwa rodzaje... mrożonej pizzy sygnowanej jego wizerunkiem.
Decyzja influencera szybko spotkała się z falą krytyki. Część fanów zarzuciła mu hipokryzję, inni zwracali uwagę na wysoką cenę produktu.
Karolina Korwin-Piotrowska zabrała głos ws. Książula. Tym ją ujął
Na temat zamieszania wokół Książula wypowiada się coraz więcej osób. Na łamach Pudelka swoje zdanie postanowiła wyrazić także Karolina Korwin-Piotrowska. Dziennikarka przyznała, że od dłuższego czasu obserwuje działania youtubera i jego wpływ na odbiorców.
"Miał urok, wdzięk, był głosem zwykłych ludzi, którzy nie są krytykami kulinarnymi, którzy jedzą street food w drodze do pracy czy wracając ze szkoły. Przez nikogo nie kupiony, subiektywny, kiedy czegoś nie wiedział, nie udawał nadętego mądrali, był sobą, jak większość z jego fanów, którzy widzieli w nim swój głos" - oceniła.
Korwin-Piotrowska podkreśliła, że przez lata doceniała wizerunek wykreowany przez Książula. Przyznała również, że sama śledziła jego materiały publikowane w sieci.
Karolina Korwin-Piotrowska zawiodła się postawą Książula. Wiadomo, co ma mu do zarzucenia
W swoim tekście dziennikarka zwróciła uwagę, że Książulo przez lata działalności wypracował sobie opinię kulinarnego autorytetu, otwiera się w nowym oknie. Wielokrotnie oceniał produkty sygnowane nazwiskami znanych osób, wytykając im nawet najmniejsze niedociągnięcia.
Teraz sam zdecydował się wprowadzić na rynek produkt, który nie tylko należy do kategorii dań mrożonych, ale także kosztuje stosunkowo dużo. Zdaniem Korwin-Piotrowskiej ten ruch sprawił również, że oznaczenie "Muala", które dotychczas dla wielu było symbolem jakości, straciło część swojej wartości.
"Książulo to zaufanie, w tym moje, miał. Już nie ma. Nie chodzi o to, że zarabia. Niech zarabia. Zasłużył. Chodzi o to, że znak, który był do niedawna wiele wart, który był oddolnym, mocnym znakiem jakości, potwierdzonym jego recenzją, filmem, opinią, który lądował na ścianach wielu lokali gastronomicznych w Polsce, był powodem do dumy, znakiem jakości, teraz wart jest 24.99." - dodała.
Korwin-Piotrowska zaznaczyła jednocześnie, że nawet jeśli wizerunek Książula ucierpi na całej sytuacji, to była jednak jego świadoma decyzja.

Zobacz też:








