Aneta Zając, otwiera się w nowym oknie, gwiazda serialu "Pierwsza miłość", otwiera się w nowym oknie od lat jest wzorem dla wielu kobiet. Po tym, gdy jej partner zostawił ją z dwojgiem dzieci, zamiast załamywać się i rozpaczać w mediach, poszła do "Tańca z gwiazdami", otwiera się w nowym oknie.
Aneta Zając: nie ma dla niej rzeczy niemożliwych
Taneczny program właśnie wracał na telewizyjną antenę po trzyletniej przerwie, a Zając rywalizowała na parkiecie z będącą wtedy u szczytu kariery Joanną Moro, otwiera się w nowym oknie. Oczarowani talentem i pracowitością Anety Zając i przejęci jej trudnymi losami widzowie zasypywali ją głosami i w rezultacie w pięknym stylu wygrała całą edycję.
W serialu "Pierwsza miłość", w którym gra od pierwszego odcinka, kunszt aktorski Zając został tak doceniony, że aktorka dostała możliwość sprawdzenia się w podwójnej roli: Marysi i jej krnąbrnej bliźniaczki, Dominiki. Zdaniem wielu fanów, jest to postać tak frapująca, że zasługuje na osobny serial, a sama Zając przyznała, że uwielbia wcielać się z tę postać.
Aneta Zając jest wzorem dla wielu kobiet
W międzyczasie Zając stała się ikoną kobiet, zmagających się z wahaniami wagi wywołanymi przez problemy zdrowotne. Aktorka ma chorą tarczycę, jednak przez lata udowadniała, że dobrze dobrane leki w połączeniu z dietą i żelazną konsekwencją mogą dać spektakularne rezultaty.
Z czasem na zdiagnozowane już problemy nałożyły się nowe, z którymi aktorka próbowała radzić sobie samodzielnie. Jak niedawno wyznała w podcaście "Party u Simony":
"Tutaj się okazało, że po prostu mój organizm się tak bardzo rozregulował przez te wszystkie zmiany żywienia, że musiałam w pewnym momencie po prostu zasięgnąć porady specjalisty i zrobić badania. Sprawdzić, co tam ten mój organizm, co tam sama sobie zrobiłam przez te wszystkie lata".
Kiedy w marcu ubiegłego roku aktorka zamieściła na Instagramie dwa zdjęcia, wykonane w odstępie niecałych trzech miesięcy, widać było, że sytuacja rozwija się w pożądanym kierunku. Zdjęcia opatrzyła podpisem, sugerującym, że nie zamierza spocząć na laurach:
"To nie koniec tej drogi, ale idę dalej - silniejsza i spokojniejsza".
Aneta Zając przebiegła półmaraton
Jak powiedziała, tak zrobiła. Odkąd pozbyła się dodatkowych kilogramów, aktorka nie może oprzeć się pokusie zamieszczania na Instagramie zdjęć w dopasowanych strojach, podkreślających figurę, w trykotach na siłowni, a ostatnio nawet w kostiumie kąpielowym.
Kilka dni temu zachwyciła zdjęciem na Instagramie, wykonanym tuż po zakończeniu półmaratonu. Widać na nim szczuplutką aktorkę, ściskającą w dłoniach medal. Jak wyznała w komentarzu:
"44 lata. Pierwszy półmaraton. 21,1 km. I zrobiłam to! Założyłam sobie jeden cel: przebiec całość. Bez zatrzymywania się, bez marszu, równym tempem i tak, żeby na końcu nadal mieć siłę. I dokładnie tak pobiegłam. Jestem z siebie naprawdę dumna. Granice są trochę dalej, niż nam się wydaje".
Zobacz też:
Aneta Zając olśniła na ramówce Polsatu. Wielkie poruszenie na ściance, otwiera się w nowym oknie
Aneta Zając wspomina początki serialu "Pierwsza miłość". "Byłam w szoku", otwiera się w nowym oknie

![Parkiet "Tańca z gwiazdami" w rytmie latino. [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000NE2Z3MAJVTHW4-C401.webp)






