Kiedy w 1999 roku na ekrany kin wszedł film "Pan Tadeusz" cała Polska chciała wiedzieć, czy miejsce w sercu grającego w nim główną rolę Michała Żebrowskiego jest zajęte.
27-letni idol nie opowiadał w wywiadach o swoim życiu prywatnym. Pytany o nie, odpowiadał, że jego dziewczyną jest... poezja.
"Ma wiele imion: Baczyński, Słowacki, Mickiewicz. W poezji szukam odpowiedzi na trudne pytania o sens życia, przyjaźń, miłość" - mówił podczas konferencji prasowej przed premierą płyty "Zakochany Pan Tadeusz".
Mało kto wiedział, że zanim o Michale zrobiło się głośno, miał już na koncie związek z poznaną w szkole teatralnej Moniką Pęcikiewicz.
Wierzył, że to ona jest "tą jedyną"
Monika Pęcikiewicz była pierwszą kobietą, z którą Michał Żebrowski planował założyć rodzinę.
Poznał ją zaraz po tym, jak w 1991 roku dostał się do warszawskiej PWST. Była jego koleżanką z roku.
Polubili się od razu, szybko zostali przyjaciółmi, a nim zdążyli się obejrzeć, byli już w sobie zakochani. Uchodzili za zgodną, bardzo szczęśliwą parę. Przyjaciele ze studiów wierzyli, że zatańczą na ich weselu i wszystko wskazywało na to, że tak właśnie się stanie.
Michał wierzył, że Monika to "ta jedyna". Gdy pewnego dnia powiedziała mu, że aktorstwo raczej nie jest jej przeznaczeniem i wolałaby zająć się reżyserią, wspierał ją i zapewniał, że doskonale sprawdzi się, stojąc po drugiej stronie rampy czy kamery.
Po obronie dyplomu Monika Pęcikiewicz zdecydowała się przyjąć propozycję jednego ze swoich mistrzów, Jerzego Jarockiego, i pojechała do Wrocławia, gdzie miał wystawić "Wujaszka Wanię". Została asystentką legendarnego reżysera i na kilka lat związała się z wrocławskim Teatrem Polskim.
Michał został w Warszawie i z czasem pogodził się z ich rozstaniem, w czym miała mu ponoć pomóc Izabella Scorupco.
Nigdy nie zdradził, co go łączyło z Izabellą Scorupco
O wzajemnym zauroczeniu Michała i Izabelli na przełomie XX i XXI wieku krążyły legendy.
Na planie odtwórcy głównych ról w ekranizacji powieści Sienkiewicza "Ogniem i mieczem" nie rozstawali się nawet na chwilę i wykorzystywali każdą okazję, by okazywać sobie czułość. Żebrowski miał zachwycać się urodą Izy, ona jego opiekuńczością i kulturą osobistą.
Gdy 8 lutego 1999 roku przyszli razem do Teatru Wielkiego na uroczystą premierę filmu Hoffmana, okrzyknięto ich najpiękniejszą parą polskiego show-biznesu. Nikt nie miał wątpliwości, że tych dwoje jest razem, zwłaszcza że Iza już od paru miesięcy nie była mężatką, a Michał niedawno rozstał się ze swoją dziewczyną.
Po zakończeniu zdjęć do filmu Jerzego Hoffmana Żebrowski zrobił sobie dwuletnią przerwę od grania i w tym czasie widziany był m.in. na Fidżi w towarzystwie... Izabelli Scorupco.
Aktor nigdy nie zdradził, czy z Izą rzeczywiście łączyło go coś więcej niż sympatia.
"Dżentelmen nie mówi o tym, z kim był i z kim nie był" - stwierdził, gdy Kuba Wojewódzki wprost zapytał go o romans z piękną aktorką.
Przez dwa lata dzielił życie z młodą gwiazdą Teatru Wielkiego
Michał Żebrowski był już wielką gwiazdą, kiedy los postawił mu na drodze młodszą o sześć lat Magdalenę Czerwińską - świeżo upieczoną absolwentkę wydziału aktorskiego krakowskiej szkoły teatralnej. Zakochali się w sobie, ale oboje byli zbyt zajęci pracą, by myśleć o założeniu rodziny. Ich związek przetrwał zaledwie kilka miesięcy.
Aktor grał Geralta z Rivii w "Wiedźminie", gdy pewnego dnia zobaczył na planie nieznajomą dziewczynę - baletnicę Magdalenę Krawczykowską, wschodzącą gwiazdę Teatru Wielkiego.
Okazało się, że przyszła do koleżanki. Żebrowski był nią tak bardzo zauroczony, że poprosił tę koleżankę o numer do Magdy. Jeszcze tego samego dnia zadzwonił do niej i zaprosił ją na kawę.
Aktor i tancerka na początku umawiali się na randki w Krakowie. Przez dwa lata udawało się im utrzymać swój związek w tajemnicy.
Kiedy w końcu zdecydowali się ujawnić, że są parą, byli już zaręczeni.
Rok po debiucie na czerwonym dywanie Magda i Michał przyszli razem na premierę filmu "Pręgi", podczas której Żebrowski - na oczach wszystkich zebranych w kinie widzów - wręczył ukochanej ogromny bukiet róż.
Niedługo potem okazało się, że zamiast na ślub, zdecydowali się na rozstanie.
Od razu wiedział, że Ola będzie jego żoną
Kobietę swojego życia Żebrowski spotkał kilkanaście miesięcy po rozstaniu z Magdą.
Aleksandra Adamczyk była wtedy studentką psychologii i udzielała prywatnych lekcji języka angielskiego. Mama, która przyjaźniła się z siostrą Michała, poleciła jej usługi aktorowi szukającemu akurat nauczycielki angielskiego. Poszedł na lekcję próbną i zakochał się w Oli.
"Spojrzałem na nią i zrozumiałem, że naprzeciw siedzi moja przyszła żona. Chwilę potem byliśmy już zaręczeni, zaś niecały rok później wzięliśmy ślub" - opowiadał po latach "Vivie!".
Michał i Aleksandra uchodzą za bardzo szczęśliwą parę. Razem wychowują trzech synów i córkę.
"Nie ma nic ważniejszego niż rodzina" - zadeklarował aktor w wywiadzie dla "Gali".
"Spotkałem Olę, kiedy już pogodziłem się z tym, że nie znajdę bratniej duszy. Byłem przekonany, że jestem skazany na samotność. Długo czekałem na kogoś, z kim chciałbym spędzić resztę życia. Ale warto było czekać" - powiedział.
Źródła:
1. Wywiady z M. Żebrowskim: "Viva!" (czerwiec 2016), "Gala" (marzec 2017); 2. Program "Kuba Wojewódzki", odc. z udz. M. Żebrowskiego (kwiecień 2017); 3. Artykuł "Gdyby nie Ola, byłby dzisiaj sam", "Rewia" (czerwiec 2021)
Zobacz też:
Żebrowski zdradził, jaka jest naprawdę Komarnicka. Wyznał to wprost
Aleksandra Żebrowska potwierdziła doniesienia ws. małżeństwa. Jest tak, jak ludzie myśleli








