Żurnalista gościł niedawno na kanale Krzysztofa Stanowskiego, gdzie po raz pierwszy pokazał swój wizerunek. Podcaster z szokującą przeszłością do tej pory nigdy nie ujawniał twarzy we własnych wywiadach i unikał publicznych wystąpień.
Żurnalista - a właściwie Dawid Swakowski - udzielił też wywiadu, w którym odsłonił kulisy tworzenia swojego podcastu. Opowiedział o zarobkach, nawiązując do wywiadu z Marcinem Prokopem.
Marcin Prokop odpowiada Żurnaliście. Nie gryzł się w język
Żurnalista wyjawił, że raz w miesiącu realizuje tzw. rozmowy sponsorowane, za które trzeba zapłacić... 50 tysięcy złotych. Tak, są bowiem ludzie, którzy ponoć płacą za możliwość wystąpienia u niego.
Swakowski niespodziewanie zdradził też, że najpopularniejszym podcastem, za który otrzymał wynagrodzenie, był ten z Marcinem Prokopem. Podkreślił przy tym, że zapłata od dziennikarza w żaden sposób nie wpłynęła na przebieg rozmowy ani na zadawane pytania.
Słowa Żurnalisty szybko rozprzestrzeniły się w sieci i dotarły do samego Marcina Prokopa. Dziennikarz w swoim stylu odniósł się do sytuacji na Instagramie:
"Kolega Żurnalista rozchylił poły tajemnicy i objawił w nie tylko swoją długo skrywaną urodę, ale również informację, że osobiście zapłaciłem mu za możliwość przyjścia do jego podcastu w 2022 roku. Czekam, kiedy Dawid ujawni światu, że Bogusław Linda zapłacił Patrykowi Vedze za możliwość zagrania w jego filmie" - czytamy wpis Marcina Prokopa.
Zobacz też:
Żurnalista odkrył karty. Tak wygląda i tyle zarabia na swoich rozmowach
Żurnalista miesiąc po wywiadzie z Rozenek nie wytrzymał. "Wyszło śmiesznie i żałośnie"
Edward Miszczak o przyszłości telewizji. To jedno musi się zmienić








