Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Żenujące sceny w „Ślubie od pierwszego wejrzenia”! Martyna cała we łzach przez męża!

W hicie TVN-u nadal nie brakuje sporych emocji, których widzom dostarczają uczestnicy „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Tym razem na ekranie mogliśmy zobaczyć żenujące zachowanie Przemka i niespodziewaną reakcję Martyny.

W 3. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wszystkie śluby mamy już za sobą. Teraz pary: Anita z Adrianem, Agata z Maciejem i Martyna z Przemkiem starają się ułożyć sobie wspólnie życie, poznając się przy okazji.

Reklama

Niestety nie wszystkim idzie to tak łatwo jak Anicie i Adrianowi, którzy na razie są sobą zachwyceni i jedyną przeszkodą w ich związku jest odległość dzieląca ich miasta - Kraków oraz Szczecin.

O ile mogło się wydawać, że największe problemy będziemy obserwować w małżeństwie Agaty i Macieja, tak w ostatnim odcinku to Martyna zalała się przed kamerami łzami. Powodem było zachowanie jej męża Przemka.

Małżonkowie będąc w podróży podróżnej w Barcelonie starali się spędzać wspólnie czas, ale niestety Martynie bardzo nie spodobał się pomysł Przemka, by zwiedzać miasto w stroju... jednorożca. Zażenowana scenami, jakie rozegrały się na ulicach Barcelony Martyna, rozpłakała się, zwierzając się do kamery, że zbyt wiele różni ją i Przemka, by stworzyć poważny związek.

On z kolei nie widzi żadnego problemu i jest wprost zafascynowany swoją wybranką. Po powrocie do Polski Martyna nawet nie chciała myśleć o zamieszkaniu u swojego męża w Krakowie.

Wróciła do Warszawy od razu po wylądowaniu w Krakowie. Dopiero w kolejnych odcinkach okaże się, czy da mężowi drugą szansę, choć na razie absolutnie się na to nie zapowiada...  

***
Zobacz więcej materiałów wideo:


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ślub od pierwszego wejrzenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »