Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Zaskakujące wyznanie Justyny Pochanke: Mąż zamykał mnie w sypialni...

Justyna Pochanke (42 l.) w jednym z wywiadów po raz pierwszy szczerze opowiedziała o swoich problemach...

Kilka tygodni temu Justyna Kowalczyk wstrząsnęła Polską opowiadając o swojej wieloletniej walce z depresją.

Wygląda na to, że tym wywiadem ośmieliła innych celebrytów do intymnych zwierzeń.

Okazuje się, że świat show-biznesu nie jest do końca tak kolorowy, jak mogłoby się wydawać.

Teraz na podobne zwierzenia zdecydowała się znana prezenterka "Faktów" TVN, Justyna Pochanke.

Kobieta w rozmowie z magazynem "Zwierciadło" opowiedziała o tym, że przez lata zmagała się ze stanami depresyjnymi i cierpiała na bezsenność!

Reklama

"Miałam taki moment w życiu, cierpiałam przez długie lata na bezsenność.

Jadłam w nocy, pracowałam w dzień, pędziłam przez życie, machając ręką na problemy, które wydawały mi się błahe.

Myślałam, że jestem biologicznym fenomenem albo dziwolągiem. Dwie, trzy godziny snu i jazda.

Siedziałam jak żona Lota, jak skamieniała, łzy płynęły same, nie potrafiłam nawet odpowiedzieć na pytanie: dlaczego?" - wyznaje Justyna.

Na szczęście w tych trudnych chwilach mogła liczyć na swoich bliskich, którzy stanęli na wysokości zadania czasem stosując dość zaskakujące metody!

"Mąż zamykał mnie w nocy w sypialni, żebym spała, nie oglądała telewizji, nie lunatykowała, nie paliła papierosów.

Zajęło mi dwa lata, zanim przespałam pięć, sześć godzin bez przerwy" - dodaje.

Spodziewaliście się po niej takiego wyznania?


pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Justyna Pochanke

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »