Przed nami Puchar Świata w Ruce, który zaplanowano na ten weekend. Będzie to niezwykle ważny konkurs dla Kamila Stocha, który już jakiś czas temu ogłosił, że to jego ostatni sezon w karierze.
"Chcę, żeby ten ostatni rok był wspaniały. Chcę się po prostu uśmiechać, cieszyć, pożegnać z kibicami. (...) Bardzo chciałbym, żeby ostatni skok, który oddam w zawodach, był mistrzowski. Ale jakikolwiek by on nie był, chciałbym być uśmiechnięty" - mówił w "Dzień Dobry TVN" Kamil.
Nie jest tajemnicą, że Stoch zakończenie kariery planował już wcześniej. Wówczas od tego pomysłu odwiodła go ukochana żona, otwiera się w nowym oknie.
"Tydzień po zakończeniu sezonu zrodził się pomysł, żeby dalej skakać na nartach, oczywiście za namową mojej małżonki. Zmotywowała mnie, żeby jeszcze zebrać się w sobie, podnieść głowę i spróbować jeszcze powalczyć, ostatkiem sił wykorzystać rezerwowe pokłady mocy" - mówił w rozmowie ze skijumping.pl.
Kamil Stoch i jego ostatni Puchar Świata w Ruce. Żona skoczka ogłosiła nowinę tuż przed zawodami
Teraz przyszedł więc czas na Rukę, gdzie do tej pory nasi reprezentanci nie mieli zbyt wiele szczęścia. Ostatnim z naszych reprezentantów, który stanął tu na podium, był Piotr Żyła w 2022 roku.
Już wczoraj pojawiły się do tego pierwsze problemy. W piątek miały bowiem odbyć się kwalifikacje, ale z powodu wiatru wszystko odwołano. Doszło więc do zmian w programie sobotnim. Konkurs ma jednak rozpocząć się zgodnie z planem.
Na tym jednak nie koniec niespodzianek. Jak się okazało, Kamil będzie mógł liczyć na dodatkowe wsparcie i motywację. Jego żona przekazała nie lada nowinę.Ewa Bilan-Stoch postanowiła, że nie będzie siedzieć w domu i rusza do Finlandii. W końcu to ostatnie zawody jej męża w Ruce.
Na swoim Instagramie żona skoczka potwierdziła nowinę, publikując serię zdjęć z samolotu i lotniska w Helsinkach.
"Jest w tym coś magicznego" - napisała Ewa pod fotką z okna samolotu.
Kamil Stoch i Ewa Bilan-Stoch mają wielki sentyment do PŚ w Ruce
Ruka to wyjątkowe miejsce dla małżeństwa Stochów. Rok temu Kamil zamieścił wszak bardzo wyjątkową fotografię, na której pozował z żoną. To ich ostatnie wspólne zdjęcie, które zamieścili w social mediach.
"Podczas wietrznego weekendu w Ruce wszyscy liczyli na zdjęcie z Mikołajem. Ja złapałem Elfa" - pisał radośnie Kamil w zeszłym roku.
Czy i tym razem fani pary będą mogli liczyć na jakąś romantyczną fotkę? Czas pokaże. A może na fotce znajdzie się też jakiś medal.
Wszyscy kibice trzymają mocno kciuki!









