Julia Wieniawa i Helena Englert za kulisami "Tańca z gwiazdami". Między paniami pojawił się "zgrzyt"
Widzowie programu "Taniec z gwiazdami" uwielbiają, jak wielu uczestników udostępnia w sieci szczegóły swoich tanecznych przygotowań. Jedną z osób, które są w tym wyjątkowo regularne, jest Helena Englert. Na jej ostatnim zakulisowym materiale pojawiło się coś, co szybko zaciekawiło widzów.
Helena postanowiła wykorzystać kilka wolnych minut, by podczas prób podsiąść Julię Wieniawę. Englert miała ważny cel, ponieważ chciała zrobić sobie zdjęcie z Marylą Rodowicz.
"Proszę pani, pani się chyba pomyliło" - powiedziała od razu Wieniawa, która stanęła nad Heleną z nietęgą miną.
"Nie mogę Julki podsiąść... ale po prostu nie wybaczę sobie, jak z moją siostrą sobie nie zrobię zdjęcia" - odpowiedziała Englert.
Julia kontynuowała zabawną wymianę zdań:
"Już chce mnie wygryźć, rozumiecie? Za dobre noty ci daję stara".
Helena Englert zachwyciła internautów. Stawiają sprawę jasno
Co było dalej? Tego już widzowie nie zobaczyli, bo Helena udostępniła kolejne nagrania zza kulis, np. umawianie się z Magdaleną Tarnowską na jedzenie czy swoją pełną radości reakcję na 41 punktów od jurorów (na 50 możliwych, ponieważ w trzecim odcinku show specjalną gościnią była wspominana już Maryla Rodowicz).
Helena niewątpliwie zachwyciła swoich odbiorców krótkim materiałem wideo. Ci zostawili jej wiele miłych komentarzy:
- "W tej edycji są mega osoby pozytywnie nastawione".
- "A ja bardzo się cieszę że mogłam poznać to może za duże słowo ale zobaczyć zupełnie inną Helenę i jest ona Genialna".
- "Uwielbiam Helenę, Roman też jest dobry".
Zgadzacie się z nimi?

Czytaj też:
Jan Englert odsłania nieznaną stronę Heleny. Taka jest naprawdę, otwiera się w nowym oknie








