Edyta Golec wyżaliła się, że ostatnio dużo się dzieje
Edyta Golec od lat koncertuje ze swoim mężem oraz szwagrem, a także resztą zespołu Golec uOrkiestra po całej Polsce. W sezonie letnim, jak wiadomo, tych koncertów jest szczególnie dużo.
Do tego dochodzi komponowanie nowej muzyki, a także codzienne obowiązki. Jak się okazuje, ostatnio tyle działo się w jej życiu, że powoli zaczęło ją to przerastać.
"Ostatnio dużo się dzieje i mam wrażenie, że tego nie ogarniam i że o czymś zapomniałam…" - napisała wczesnym rankiem w poniedziałek w mediach społecznościowych, dodając: "Dlatego przypominam, że już 10.09 premiera singla w sieci 'BIERZ CO JEST'".
Fani rozumiejąc jej sytuację, postanowili ją wesprzeć mentalnie. "Pogody ducha, sercem pozdrawiam", "Nie jesteś sama ‚Mamy jak Ty'", "Kochana życzę dużo sił i zdrówka" - czytamy.
Tacy fani to prawdziwy skarb!
Może liczyć na wsparcie męża
Na szczęście Edyta Golec może liczyć nie tylko na wierne grono fanów, ale także męża, z którym jest od około trzech dekad. Para pobrała się w 2000 roku i od tego czasu są nierozłączni.
Choć oboje nie ukrywają, że zdarzało im się mieć też gorsze dni, to zawsze wychodzili zwycięsko trudnych sytuacji i mogli liczyć na wzajemne wsparciem.
"Pochodzimy z takich domów, gdzie jak jest problem, to się go rozwiązuje. Nie wymienia się partnera ani partnerki. Walczymy do końca. Na szczęście nas te kryzysy gdzieś ominęły, mimo tego, że wspólnie pracujemy i narażeni jesteśmy z każdej strony na to, że może się nam znudzić. My jednak cały czas lubimy ze sobą przebywać. Nasz związek bardziej opierał się najpierw na przyjaźni, a później ta miłość dopiero się gdzieś tam zrodziła i trwa do dzisiaj" - mówiła jakiś czas temu w rozmowie z serwisem CoZaTydzień.
Zobacz też:
Bracia Golec skomentowali incydent na ślubie Brzozowskiego. "Człowiek nie da sobie w kaszę dmuchać"
Nie tak kolorowo u Golców jak wszyscy myśleli. Łukasz mówi wprost o burzach
Bracia Golec bez ogródek o duecie Steczkowska-Skolim. Zwrócili się do niej wprost: "Justynka..."








