O dochodach gwiazd polskiej estrady jest głośno w mediach od miesięcy. Zwłaszcza po tym, jak wielu z nich zaczęło domagać się od znanych serwisów streamingowych wyższych wynagrodzeń z tytułu udostępniania ich albumów i utworów szerokiemu gronu odbiorców.
Ledwie zaczął się rok, a wyszło na jaw, kto zarobił więcej w 2025 roku. Na czele stawki uplasowała się Beata Kozidrak i Kayah. Nie zabrakło również spadkobierców zmarłych gwiazd.
Prawda o zarobkach celebrytów wyszła na jaw. Kayah i Kozidrak inkasują miliony
Wydanie chwytliwej piosenki, którą nuci cały kraj okazuje się wyjątkowo opłacalnym rozwiązaniem dla polskich wokalistów i muzyków. Z doniesień Świata Gwiazd, wynika, że radiowe przeboje, które często towarzyszą nam podczas jazdy samochodem czy przy niedzielnym obiedzie, generują ogromne zyski.
Tym samym Krzysztof Cugowski zarobił w minionym roku aż 120 tysięcy złotych, a z kolei Paweł Kukiz aż 147 tysięcy, co i tak stanowi niewielką kwotę w porównaniu z innymi gwiazdami polskiej sceny muzycznej.
Agnieszka Chylińska otrzymała z tego tytułu aż 400 tysięcy złotych, za to Muniek Staszczyk dorobił się na nich aż pół miliona.
Kayah, Jan Borysewicz i Robert Gawliński zainkasowali aż milion złotych. Podobnie jak Seweryn Krajewski.
Córka Agnieszki Osieckiej otrzymała aż 1,5 miliona złotych. Taką samą kwotę zobaczyła na swoim koncie Beata Kozidrak.
Liderem zestawienia jest jednak Romuald Lipko. Jego najbliżsi otrzymali w ramach tantiem w minionym roku aż 2,2 miliona złotych.
Zobacz także:
Tłum gwiazd pożegnał Michała Urbaniaka. "Dawał nam wszystkim nadzieję"
Serowska wyznała prawdę. Nie omieszkała wymownie skomentować planów na przyszłość








