Agnieszka Kaczorowska przez lata pokazywała w mediach, jak cudownie wygląda jej małżeństwo z Maciejem Pelą. Aż tu nagle okazało się, że nie jest tak kolorowo.
Pierwsze sygnały pojawiły się, gdy celebrytka wzięła udział w show "Królowa przetrwania", gdzie miała ponoć mocno zaprzyjaźnić się z pracującym na planie dźwiękowcem.
Po jakimś czasie okazało się, że była to jedynie przelotna znajomość. Potwierdziło się za to, że to koniec jej małżeństwa z Pelą. Choć formalnie jeszcze się nie rozwiodła, już zaczęła być widywana u boku Marcina Rogacewicza.
Kaczorowska i Rogacewicz potwierdzili, że są razem. Wtedy to dopiero się zaczęło
Potem doszło do niespodziewanego zwrotu, bowiem para wystąpiła razem w "Tańcu z gwiazdami". Dopiero gdzieś w połowie trwania show przyznali oficjalnie, że razem są także w życiu prywatnym. Niestety, słynna "para numer siedem" nie dotrwała do finału, co wyraźniej zirytowało Bożenkę z "Klanu". Wraz z ukochanym uciekli ze studia tuż po zakończeniu programu, odmówili też udzielania wszelkich wywiadów.
Po paru dniach, gdy nieco ochłonęli, zaczęli dziękować za daną im szasnę, a przy okazji zapowiedzieli, że nadal będą tańczyć, ale "na własnych zasadach". Chodziło o obwoźny spektakl taneczny, który szykują.
W międzyczasie Aga wypuściła na rynek własne perfumy i udzieliła już kilku głośnych wywiadów, gdzie żaliła się na media i krytykę.
W jednej z rozmów została zapytana, czy nie pójdzie w ślady Barbary Bursztynowicz i też nie odejdzie z "Klanu", bo przecież ma teraz mnóstwo nowych projektów na głowie.
"Od 1999, więc dokładnie 26 lat już. 'Klan' zawsze był i myślę, że zawsze będzie w moim życiu, bo on mi w niczym nie przeszkadza. Przez to, że to nie jest intensywny projekt, bo ja mam tam zaledwie kilka dni w miesiącu. On mi w niczym nie przeszkadza, żeby robić nowe rzeczy, żeby robić równolegle kilka rzeczy" - wyznała w Onet Rano.
Zakpili z Kaczorowskiej w "Klanie"? Nie do wiary, co scenarzyści zgotowali serialowej Bożence
Teraz jednak okazuje się, że decyzja o pozostaniu w "Klanie" może jej wyjść bokiem. Jak donosi "Telemagazyn", perypetie Bożenki dziwnie zaczęły przypominać nieco życiowe zawirowania u samej Kaczorowskiej:
"Agnieszka Kaczorowska po spektakularnej porażce w 'Tańcu z gwiazdami' wciąż ma pod górkę. Nawet w tasiemcowatym 'Klanie' piszą jej takie wątki, że potem śmieje się z niej cały internet" - głosi portal.
O co dokładnie chodzi? Okazuje się, że scenarzyści postanowili, że serialowy mąż Bożenki dopuści się zdrady, a do tego z kochanką będzie miał potomka.
Serialowa Bożena wpadła w szał, gdy się o tym dowiedziała.
"Bożenka Lubicz (aktualnie po mężu Bożena Kazuń) przeżywa etap wściekłości. Rzuca poduszką i wykrzykuje, że nie rozumie kobiet, które... 'biorą się za cudzego męża'. Potem idzie w miasto. Wymowne?" - zastanawia się głośno "Telemagazyn".
No właśnie, co sądzicie?
Zobacz też:
Zaskakujące słowa Kaczorowskiej o byłym mężu
Kaczorowska tuż po świętach opowiedziała o przełomie w życiu
Kaczorowska odniosła się do porażki w "Tańcu z gwiazdami"








