Reklama

Reklama

Reklama

Wojtek Gola we łzach mówi o śmierci ojca: "Nie zapomnę do końca życia"

Wojtek Gola (32 l.), który zaczynał swoją medialną przygodę od "Warsaw Shore" obecnie prowadzi zdrowy tryb życia, a także skupia się na pracy. Jestem jednym z włodarzy największej federacji freak-fightowej w Europie, czyli Fame MMA. Choć wiele osób mylnie postrzega Wojtka jako imprezowicza i lekkoducha, to po wywiadzie u Żurnalisty pewnie większość zmieni o nim zdanie.

Wojciech Gola, milioner i współwłaściciel federacji Fame MMA ma kłopot ze spójnym wizerunkiem. Część osób kojarzy go jako uczestnika hedonistycznego show, a inni utożsamiają go jedynie z galami freak-fight. Ostatnio był również wiązany z młodą aktorką, Wiktorią Gąsiewską. Wszystko przez zdjęcie na Instagramie z oznaczeniem Wiktorii. Wojtek na zdjęciu trzyma wielki bukiet róż. Tymczasem w wywiadzie dla Żurnalisty, Wojtek Gola pokazał wrażliwą część swojej osobowości.

Reklama

Wojtek Gola we łzach wspomina śmierć ojca: "Nie zapomnę do końca życia"

Wojtek Gola był bardzo zżyty ze swoim ojcem. Razem dzielili pasję, jaką były rowery i wyczynowa jazda na torze: "Budowaliśmy tor rowerowy, mojemu tacie się udało załatwić pierwszą przestrzeń dla rowerów w Poznaniu. Tata załatwił nam pierwszy obszar ziemi, gdzie mogliśmy postawić tor ze zjazdami... ja go zaprojektowałem, koparka przyjechała i zaczęliśmy budować, ziemie zwozić, najazd robić i to był okres deszczowy" - wspomina Wojtek.

Z czasem u jego taty rozpoczęły się problemy zdrowotne. "Okazało się, że tata ma raka mózgu - glejaka. Przyjąłem to w ten sposób, że to jest straszna choroba, ale będzie operacja i wszystko będzie dobrze".

Niestety, pomimo dobrze wykonanej operacji, ojciec Wojtka zmarł. Wspominając słowa swojej matki, która przekazała straszną nowinę, nie może powstrzymać łez.

"Siedziałem wtedy w pokoju, moja siostra też była w pokoju. Wbiegła moja mama i powiedziała cztery słowa, których nie zapomnę do końca życia i siedzą mi w głowie bardzo mocno. Powiedziała: "Dzieci, tatuś nie żyje" - powiedział Gola.

To nie pierwszy raz, kiedy Wojtek Gola wspomina swojego ojca

Na Instagramie Wojtka Goli @wojtekgola widać, że potężny włodarz Fame MMA nadal kocha rowery i jazdę wyczynową. Nic jednak nie zdarzyłoby się, gdyby nie jego tata, którego często wspomina. 

Z okazji tegorocznego Dnia Ojca, Wojtek dodał poruszający wpis dedykowany dla Taty.

"Gdy miałem 19 lat odszedł mój Tata, mój Przyjaciel. Przyjaciel, który wspierał mnie nie tylko w radzeniu sobie z codziennymi problemami ale również w pasji jaką była wyczynowa jazda na rowerze. Był moim największym fanem, który jeździł ze mną na wszystkie zawody, ze zwycięstw cieszył się bardziej niż ja, a nocami bronił przed hejterami na forach rowerowych. Dzięki pasji mogłem spędzić z nim wiele wspaniałych chwil. Jednak nie zawsze doceniałem jego obecność. Będąc nastolatkiem wstydziłem się, gdy ludzie śmiali się, że na każde zawody jeżdżę z Tatą. Dziś bym oddał wszystko, aby móc spędzić z Nim chociażby jeden dzień i jeszcze raz za wszystko podziękować. Miałbym mu tyle do opowiedzenia... Dbajcie o swoich bliskich, doceniajcie i cieszcie się każdą chwilą spędzoną z nimi. Dziękuję Tato za Wszystko, bardzo Cię Kocham".

Zobacz też:

Wiktoria Gąsiewska spotyka się z milionerem? Zdjęcie mówi wiele

Wiktoria Gąsiewska i Wojtek Gola na jednej imprezie

Gąsiewska w końcu przerwała milczenie na temat Wojtka Goli! Co ich łączy? "Jest moim..."

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Gola | Fame MMA | Wiktoria Gąsiewska | Żurnalista

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy