Jerzy Połomski był królem polskich prywatek. Przez sześć dekad, jakie spędził na scenie wylansował takie przeboje jak: "Bo z dziewczynami", "Cała sala śpiewa z nami" czy "Nie zapomnisz nigdy".
Jerzy Połomski był aktorem
Karierę zaczynał już w latach 50. Wówczas występował w teatrze, gdyż ukończył studia w PWST w Warszawie i został aktorem dramatu i estrady. Był podziwiany za perfekcyjną dykcję. Jednak młody aktor czuł się niedoceniany. Powierzano mu małoznaczące role lub wykonanie jakiejś piosenki. Postanowił związać się z radiem, gdzie jego popularność jako wykonawcy piosenek rosłą z każdym rokiem.
Jerzy Połomski przywiązywał wagę do wizerunku
Ci, co pamiętali go jeszcze ze sceny teatralnej, doskonale wiedzieli, że Połomski bardzo się zmienił. Zawsze miał pewne zastrzeżenia co do swojego wyglądu. Wraz ze wzrostem popularności bardzo przywiązywał wagę do wizerunku. Na estradę zawsze wychodził w butach na obcasach, gdyż uważał, że jest bardzo niski. Pilnował, by mieć perfekcyjny makijaż. Ale nie tylko to.
Przez lata plotkowano, że Jerzy Połomski nosi perukę. Artysta nigdy nie zabierał głosu na ten temat. Dopiero w jednym z wywiadów, jakiego udzielił na krótko przed śmiercią, powiedział:
"'Ma perukę na głowie - co to jest za artysta?', a ja musiałem się trochę ratować" - opowiedział "Super Expressowi".
Jerzy Połomski chciał wyglądać dobrze
Połomski uważał, że jego głos zasługuje na odpowiednią oprawę.
"Bez peruki nie wychodziło mi jako amantowi, a głos miałem, właśnie jak amant" - przyznał.
W tym samym wywiadzie szczerze wyznał, że noszenie peruki było dla niego naturalne, ale nie mówił o tym chętnie.
"Nie robiło mi to żadnej różnicy, nie robiłem z tego sprawy, nigdy w sumie o tym nie mówiłem, teraz robię to po raz pierwszy" - podsumował.
Jego słowa potwierdziła później dziennikarka muzyczna, Maria Szabłowska. W rozmowie z magazynem "Pani" wyznała, że Połomski bardzo dbał o wizerunek, ubiór i pieczołowicie przygotowywał się do występów.
Jerzy Połomski zakończył karierę w 2019 roku. Powodem były problemy ze słuchem. W lipcu 2021 przeprowadził się ze swojego ukochanego mieszkania na Mokotowie do Domu Artystów w Skolimowie, gdzie był otoczony opieką. Zmarł 14 listopada 2022 roku w Warszawie.
Zobacz też:
Krzysztof Miruć krytykuje domy innych osób, a sam tak mieszka
Prawda o Połomskim wyszła na jaw po jego śmierci
Tak wyglądały ostatnie dni Jerzego Połomskiego w Skolimowie








