Grażyna Torbicka potwierdziła doniesienia ws. Krystyny Loski
Grażyna Torbicka słynie dzisiaj nie tylko ze swojego profesjonalizmu i umiejętności zawodowych, ale również z niekwestionowanej klasy. Z okazji Dnia Kobiet dziennikarka została zaproszona do programu Radia ZET. Prowadzący rozmowę Michał Adamski postanowił wykorzystać tę okazję i zapytać 66-latkę o to, jak można stać się kobietą z klasą.
Grażyna Torbicka przekazała wieści na antenie i z rozbrajającą szczerością wyznała:
"Nie wiem. Nie odpowiem na to pytanie. To nie jest żadna ucieczka od odpowiedzi" - zdradziła ze śmiechem i przyznała, że ona sama zawdzięcza to swojej słynnej mamie, czyli legendarnej Krystynie Losce.
"Mama zawsze [mówiła]: a tu pamiętaj, zawsze elegancko, spokojnie" - opowiadała z uśmiechem, podkreślając, że istotne jest właśnie zachowanie, spokój i pewność siebie.
Wieści w sprawie Krystyny Loski nadeszły w weekend
Prowadzący nie krył zaskoczenia taką odpowiedział. Nie do końca zdawał sobie sprawę, jakie rzeczy są ważne, aby stać się kobietą z klasą.
"To znaczy w momencie kiedy one stają się dla ciebie naturalne, to już oczywiście nie stanowią problemu ale są ważne" - mówiła 66-latka.
Zawiedziony Adamski zauważył ze smutkiem, że nie wydobędzie ze swojej rozmówczyni poradnika.
"Słuchaj, możemy się pobawić w to, bo ja chętnie sama się zastanowię, co to znaczy kobieta z klasą. W dzisiejszych czasach, kiedy właściwie wszystko wolno i najlepiej, jak robi się coś pod prąd, to ta kobieta z klasą może iść pod prąd, jak najbardziej, bo wtedy też jest wiesz bardziej dostrzegana, zauważana. Ale musi to robić w tym samym stylu, w jakim robiła, idąc z nurtem. Rozumiesz to? (…) Ja też nie" - opowiadała z uśmiechem, po czym podsumowała:
"Krótko mówiąc: ważne, żeby gdzieś tam być sobą i zachowywać się w sposób naturalny, no, a jeżeli postrzegają cię wtedy jako osobę z klasą to fajnie. I tyle".
W tej sytuacji prowadzący nie mógł nie wspomnieć o Krystynie Losce. Mama Grażyny Torbickiej cieszy się dziś mianem legendy.
"Czyli to jest tak, że z legendy jest legenda, tak?" - zagaił prowadzący.
"No słuchaj, jak już mnie tak w ten worek legendarnych postaci chcesz wrzucić, to no trudno. Co ja mogę zrobić? Muszę się z tym zgodzić, acz nie jest to miłe" - zauważyła i szybko wyjaśniła, skąd taki wniosek:
"No jak, legenda? To już taka metryka… A ja tu widzę tyle możliwości, tyle otwartych szans, a ty już do mnie: legenda" - podsumowała z uśmiechem.
ZOBACZ TAKŻE:
Grażyna Torbicka potwierdziła gorzkie doniesienia w niedzielę. "Mężczyzny nie zmienisz"
Niebywałe, co Grażyna Torbicka wyznała na antenie. "Co dalej z tą miłością?"
Torbicka potwierdziła doniesienia. Tylko dzięki temu udaje jej się przetrwać








