Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Mandaryna i Wiśniewski po latach pokazali się razem. Oto do czego doszło w "Tańcu z gwiazdami"
Wieści o ponownym zejściu się dróg Mandaryny i Michała Wiśniewskiego obiegły rodzime media na przełomie czerwca i lipca. Wokalista sam przyznał, że postanowili dać sobie z byłą żoną drugą szansę.
Przypomnijmy, że gwiazdy były małżeństwem w latach 2002-2006. W tym okresie doczekali się dwojga pociech: Fabienne i Xaviera. To właśnie ze względu na nie wciąż mieli regularny kontakt. A w ostatnim czasie zbliżyli się do siebie jeszcze bardziej.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Niedługo po wyjściu na jaw tych rewelacji rozpoczęła się 19. edycja "Tańca z gwiazdami". Świetnie radząca sobie na parkiecie Marta zaprosiła do odcinka rodzinnego syna, z którym zatańczyła hip-hop, oraz ukochanego i jego córkę, Etiennette, owoc małżeństwa z Anną Świątczak, otwiera się w nowym oknie, którzy zaśpiewali jeden z hitów Ich Troje do ich występu.
Przy tej okazji wszyscy mieli okazję po raz pierwszy po wielu latach zobaczyć Mandarynę i "Wiśnię" razem. Przyglądająca się im z bliska Julia Wieniawa nie ma żadnych wątpliwości co do tego, jak należy oceniać ich zaskakującą decyzję o powrocie do siebie.
Wieniawa zobaczyła ich razem w "Tańcu z gwiazdami" i od razu wyparowała ws. Mandaryny i Wiśniewskiego. "Serce nie sługa"
Wieniawa, która sama obecnie narzeka na swoje życie miłosne, otwiera się w nowym oknie, pozytywnie wypowiedziała się o Wiśniewskich.
"Życie jest pełne zaskoczeń, a serce nie sługa. Ja nigdy takich rzeczy nie oceniam, wręcz cieszę się, że finalnie miłość wygrała" - powiedziała w rozmowie z Eską.
Najbardziej rozczula ją jednak co innego.
"Najfajniejsze dla mnie jest obserwowanie ich (...) [pociech - przyp. aut.], że one się z tego cieszą, a nie że jest to jakiś zgrzyt. Świetnie (...) [to] sobie poukładali" - stwierdziła.
Dla Wieniawy ta kwestia wydaje się szczególnie istotna, zwłaszcza że sama ma podobne doświadczenia. Jej rodzice rozwiedli się bowiem, gdy miała kilka lat.
"Wiem coś o tym, bo sama jestem z (...) [takiej] rodziny i moi rodzice też po latach się znowu pogodzili. Nie wrócili do siebie, ale pogodzili się i mają dobre relacje. I dla mnie (...) to jest naprawdę przyjemność obserwować to wreszcie" - skwitowała wątek.

Pociechy Wiśniewskich wprost o zejściu się rodziców. Kompletnie się tego nie spodziewali
Rzeczywiście nie ma wątpliwości, że Fabienne i Xavier cieszą się z odnowionej relacji rodziców. Zawsze byli z nimi blisko, ale teraz jeszcze mocniej okazują im wsparcie. Oboje zabierali już głos w sprawie całego zamieszania.
"Nie było wielkiego obwieszczania. Faktycznie, jak zaczęli się częściej widywać w czerwcu, to sami to wydedukowaliśmy i zapytaliśmy ich wprost. Był to dla nas szok, ale super widzieć ich szczęśliwych, a tak jest, gdy są przy sobie. Trzymam za nich mocno kciuki (...)" - mówił 24-latek w innej rozmowie z Eską.
Jego siostra początkowo wydawała się zirytowana pytaniami, otwiera się w nowym oknie o Martę i Michała, z czasem jednak sama wyznała, co czuje.
"My się na pewno cieszymy, że mama jest szczęśliwa, tata jest szczęśliwy" - zaznaczyła w rozmowie z Kozaczkiem.
"Taniec z gwiazdami" w każdą niedzielę o godz. 19:55 w Polsacie i w Polsat Box Go.
Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








