Jan Wieczorkowski zdobył sławę jako Michał Chojnicki w "Klanie"
Jan Wieczorkowski debiutował na ekranie w 1996 roku, a już rok później trafił do obsady serialu "Klan". Rola Michała Chojnickiego sprawiła, że ludzie rozpoznawali go na ulicy, jednak po pewnym czasie ten rodzaj sławy zaczął go męczyć. Powód jest przykry - zaszufladkowała go nie tylko branża, ale i sami widzowie.
Niedawno w podcaście "Dobrze powiedziane" przyznał, że widzowie rozpoznawali w nim nie aktora, lecz jego postać. Zwracali się do niego jak do Michała Chojnickiego i nie rozumieli nawet, czemu nie porusza się na wózku. W końcu miał tego dosyć i w 2004 roku zakończył współpracę z serialem. W nowej rozmowie dla podcastu "Lustra" rozwinął temat tego nieprzyjemnego okresu w zawodowym życiu.
Jan Wieczorkowski z goryczą o popularności w "Klanie"
Wieczorkowski nie ukrywa, że po odejściu z "Klanu" zwyczajnie poczuł ulgę. W podcaście "Lustra" przyznał, że co prawda to właśnie grając Chojnickiego był najbardziej sławny i rozpoznawany na ulicy, ale nie miał z tego zbyt wiele radości. Wręcz przeciwnie, czuł się z tym bardzo źle.
"Najbardziej rozpoznawalny byłem, grając w 'Klanie' w tamtych czasach. Minęło już dwadzieścia parę lat i wtedy faktycznie ta popularność była największa, tylko że ona była niedobra. Bo to była popularność jednej postaci - ludzie chcą oglądać daną postać, a nie aktora" - wyjaśnił z ogromną goryczą.
Jan podał też przykład Petera Falka, który wcielał się w tytułową postać serialu "Columbo". Gwiazdor sam zdecydował, by całe życie grać jedną postać i "do końca był Columbo". I choć zagrał później w wielu innych produkcjach, publiczność nawet tego nie zauważyła.
Jan Wieczorkowski cieszy się z całkiem nowej roli
Wieczorkowski nie kryje radości z powrotu do Wrocławia. Aktor już w przeszłości grał w tym mieście, między innymi w "Pierwszej miłości" i bardzo dobrze wspomina ten okres. Teraz też spędzi w nim sporo czasu, bo trafił do obsady serialu "Uroczysko", którego 5. sezon ruszył 2 marca na TV4.
Dla Jana to nie tylko powrót do lubianego miasta, ale i okazja do ponownego spotkania z Antonim Królikowskim, który gra tu główną rolę - Filipa Ziomeckiego. To już trzecia produkcja, w której panowie występują razem.
W serialu Wieczorkowski wciela się w postać pisarza, którego Katarzyna (Sylwia Drzycimska) była narzeczona Ziomeckiego, spotka na górskim szlaku. To pierwsze spotkanie będzie krótkie, ale nie będzie ostatnim - a wspomniany pisarz odegra ważną rolę w losach wszystkich bohaterów.
Zobacz też:
Fanów Wieczorkowskiego czeka przykra niespodzianka. Padło też na niego
Wieczorkowski romansował z Markowską, Brodkę porzucił tuż przed ślubem
To naprawdę czeka Bożenkę w "Klanie". A jednak, Kaczorowska potwierdziła








