Przejdź na stronę główną Interia.pl

Weronika Rosati szykuje się na kolejne zmiany?

Weronika Rosati (34 l.) najpierw rozstała się z ojcem małej Elizabeth, a teraz ponoć szykuje się kolejna zmiana w jej życiu. Rodzice już remontują jej dawny pokój, z myślą o niej i ukochanej wnuczce.

Zaledwie kilka miesięcy po urodzeniu córki Elizabeth Weronika Rosati rozstała się z ojcem swojego dziecka, znanym ortopedą Robertem Śmigielskim.

Reklama

Jeszcze będąc z nim, aktorka deklarowała, że to głównie na nią spada opieka nad córką, gdyż jej partner jest osobą niezwykle zapracowaną. Teraz niewątpliwie Rosati ma jeszcze więcej obowiązków związanych z opieką nad córeczką. Na szczęście jest osoba, która cały czas jej pomaga...

Tą osobą jest mama aktorki, Teresa Rosati (72 l.). - Bardzo mi pomaga. Jest ze mną na planie i zajmuje się Elą, gdy ja nie mogę. Jestem mamie za to ogromnie wdzięczna. Wspiera mnie psychicznie. Zawodowo nie poradziłabym sobie bez niej - mówiła Weronika Rosati w wywiadzie dla magazynu "Viva".

Tym bardziej było trudne, że musiała łączyć swoje życie pomiędzy pracę w kraju i Ameryce, gdzie urodziła córkę.

Po rozstaniu ze Śmigielskim Weronika Rosati ponownie musi liczyć na mamę. Jednak najłatwiej o ową pomoc jest w rodzinnym domu. Aktorka ma własne mieszkanie w Warszawie. Jednak wszystko wskazuje na to, że mamie aktorki udało się przekonać córkę, żeby razem z wnuczką przeprowadziła się do jej domu. To dla wszystkich byłoby najlepsze i najbardziej racjonalne rozwiązanie.

Pojawiły się nawet informacje, że dziadek Elizabeth, Dariusz Rosati (71 l.), rozpoczął remont pokoju córki, tak, żeby przygotować go również do potrzeb ukochanej wnuczki. W domu, zapewne, i na jego pomoc, będzie można liczyć.

*** 
Zobacz więcej materiałów:

Dowiedz się więcej na temat: Weronika Rosati

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje