Plotkowano o tym od tygodni, aż wreszcie się potwierdziło. Wiśniewski sam ogłosił
Plotki o kryzysie w piątym małżeństwie Michała Wiśniewskiego krążyły od tygodni. Fani piosenkarza w każdym ruchu jego i jego (wciąż aktualnej) żony Poli dopatrywali się potwierdzenia swoich domysłów. Aż wreszcie wszystko stało się jasne.
"Oświadczenia są po to, by uciąć plotki na przyszłość. To nie jest żadne tłumaczenie. To jest stwierdzenie po prostu faktu. Nie udało mi się uratować mojego małżeństwa, więc zanim wszyscy napiszą, mówię o tym sam. (...) Trzymam za moją jeszcze żonę i za siebie kciuki - żebyśmy przez to przeszli" - ogłosił na Instagramie gwiazdor.
Ale to dopiero początek...
Ledwo Wiśniewski potwierdził rozstanie, a tu taki ruch. To nie uciszyło plotek
Dosłownie dzień później w sieci ukazał się nowy utwór wokalisty, który z pewnością nie uciszył plotek. Wszystko jest w nim wymowne: tytuł ("Byliśmy..."), cytat na otwierającej planszy (mówiący o "puszczaniu całej przeszłości w niepamięć"), a nawet opis.
"Byliśmy tylko dobrym snem… To historia o relacji, która skończyła się, zanim zdążyłem ją zrozumieć. Zostawiła we mnie więcej pytań niż odpowiedzi. To piosenka o tym, jak rozstanie potrafi obudzić człowieka z iluzji i (...) [skłonić - przyp. aut.] do spotkania z samym sobą od nowa..." - czytamy.
Nic dziwnego, że teraz wszyscy zastanawiają się, jak dawno powstał ów kawałek i czy rzeczywiście odnosi się on do tego, co właśnie dzieje się w życiu Wiśniewskiego.
Nieoczekiwanie 53-latek sam odniósł się do tych spekulacji.
Dzień po głośnym wywiadzie syna Wiśniewski zabrał głos. To dało mu do myślenia
W sobotni poranek "Wiśnia" był gościem "halo tu polsat". Pojawił się tam z zupełnie innego powodu niż szeroko komentowane rozstanie z piątą żoną; opowiadał bowiem o swojej trudnej relacji z mamą.
"Dzisiaj, mimo tego wszystkiego złego, co się wydarzyło, moja mama (...) jest moim największym przyjacielem. Relacje można było zbudować od nowa. Trzeba trochę chcieć. (...) Ona się czuje potrzebna. Jest dla mnie wielkim wsparciem (...), jedynym powiernikiem" - wyznał publicznie.
Przy okazji wspomniał również o refleksji na temat relacji z własnym synem, do której zainspirował go najnowszy wywiad Xaviera.
"My rozmawiamy bardzo dużo, byliśmy na urlopie, każdą noc (...) [spędziliśmy] na rozmowach. (...) On mówi o nas z perspektywy (...) [osoby], która była w rodzinie patchworkowej. (...) Tak sobie pomyślałem, że ja też przecież (...) [popełniłem błędy, jak każdy]. My nie jesteśmy po prostu 'supertata' i 'supermama'. Tacy są tylko w bajkach" - mówił.
Aż huczy od plotek, a tu takie słowa Wiśniewskiego ws. rozstania. "A skąd ta pewność?"
Niespodziewanie jednak Wiśniewski odniósł się do domysłów, które rozgrzewają internet. Ale nie miał zamiaru niczego wyjaśniać.
"Wszyscy dywagują: dlaczego ta piosenka i dla kogo? Nie będziemy dzisiaj mówić o tym, 'co poeta chciał powiedzieć', ale (...) to jest bardzo uczciwy i piękny utwór" - wyznał, zapowiadając swój występ wieńczący pasmo poranne.
Paulina Sykut-Jeżyna i Tomasz Wolny zadeklarowali, że wiedzą, z myślą o kim powstała owa piosenka. "Wiśnia" postanowił podgrzać atmosferę.
"Ja właśnie chciałem tylko powiedzieć: a skąd ta pewność, że właśnie dla tej osoby? Zupełnie znikąd. (...) Nie odpowiem wam na to pytanie (...)" - skwitował.
Oglądaj "halo tu polsat" od piątku do niedzieli o godz. 8:00 w Polsacie i Polsat Box Go.
Zobacz też:
Pola Wiśniewska przyłapana przez paparazzi. Takie zdjęcia tuż po wieściach o rozwodzie
W piątkowy poranek Pola Wiśniewska zabrała głos. Wymowniej się nie dało








