Ogłoszono przerwę w emisji "Familiady". Znamy powód
Krajobraz medialny zmienia się nieustannie, ale pewne rzeczy na szczęście są stałe. Do takowych należy chociażby "Familiada", teleturniej emitowany nieprzerwanie od dokładnie 17 września 1994 roku.
Zarówno sam format, jak i jego rzucający charakterystycznymi żartami prowadzący na stałe zapisali się w ramówce Telewizji Polskiej. Trudno sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej.
Oczywiście na przestrzeni lat w samym programie i wokół niego zachodziły pewne zmiany. Niedawno odświeżono chociażbvy wystrój studia nagraniowego czy zmniejszono liczbę graczy.
Jak to zwykle bywa, w okresie wakacyjnym nie są emitowane nowe odcinki, ale ich powtórki. W połowie maja produkcja oficjalnie pożegnała się z widzami przed dłuższą przerwą.
A teraz niespodziewanie znowu zamieściła w sieci ogłoszenie.
W piątkowe popołudnie spłynęły wieści ws. "Familiady". Strasburger sam ogłosił. "To jest ten moment"
Pomimo zakończenia sezonu twórcy quiz show nadal starają się pozostać w kontakcie ze swoimi widzami. W ostatnich tygodniach składali im życzenia z okazji przypadających w tym czasie Dnia Matki czy Ojca, a teraz również rozpoczynających się wakacji.
"Rok szkolny się kończy, kończą się zajęcia, ale rozpoczynają się wakacje i te przyjemne wyjazdy rodzinne, towarzyskie, obozy… Wszystko to, co najbardziej kochacie. 'Familiada' życzy wam naprawdę dużo radości, dobrej pogody i udanych wakacji. Pozdrawiamy" - przekazał w imieniu całej ekipy Karol Strasburger.
A w opisie rozszerzono ów wątek.
"To jest ten moment. Czekaliśmy cały rok! Oficjalnie ogłaszamy... wakacje, wakacje, wakacje. Życzymy Wam dużo dobrej zabawy, odpoczynku i mnóstwa słonecznych dni - takich jak teraz! Dajcie koniecznie znać, gdzie w tym roku wyjeżdżacie albo… gdzie marzycie, aby wyjechać - niech się spełnia!" - można przeczytać na Instagramie.
Fani tytułu mogą teraz ze spokojem pozwolić sobie na relaks. Przyszłość lubianego przez nich teleturnieju jest już przecież określona.
Wydało się ws. przyszłości "Familiady". Dane mówią same za siebie
Wydaje się, że w błyskawicznie zmieniającej się rzeczywistości telewizyjnej kontynuacja żadnego formatu nie można być traktowana jako coś oczywistego, a już z pewnością nie w przypadku takiego, który jest obecny na antenie od kilku dekad.
"Familiada" cieszy się jednak wyjątkowym statusem wśród produkcji TVP. Dokładnie w momencie oficjalnego zakończenia emisji wiosennego sezonu programu potwierdzono, że wróci on już jesienią, a dokładnie 5 września.
I nic dziwnego - teleturniej cieszy się przecież niesłabnącą popularnością. Według danych Nielsen Audience Measurement, na które powołały się Wirtualne Media, w ostatnich miesiącach każdy odcinek oglądało średnio 909 tys. osób. Raz liczba ta wzrosła aż do 1,36 mln.
Zobacz też:
Plotki o "Familiadzie" krążą od dawna. Teraz produkcja zwraca się do widzów
Tak Karol Strasburger tłumaczy fenomen "Familiady". Wyznał po 31 latach








