Maryla Rodowicz w ostatnim czasie miała nieco trudniejszy moment w swym życiu. Wszystko z powodu głośnej wpadki podczas jej występu na warszawskim stadionie.
Trudny czas dla Maryli Rodowicz
W sieci pojawiło się mnóstwo krytycznych głosów, które z pewnością nie poprawiły Marylce humoru. Pisano złośliwie, że czas zejść ze sceny, bo piosenkarka już niedomaga.
W końcu sama Rodowicz zabrała głos i ujawniła kulisy całego wydarzenia. Okazało się, że to wina organizatorów.
"Problemy się zaczęły w czwartek (koncert był w sobotę, więc dwa dni wcześniej). Dotarła do mnie wiadomość, że moje wyjście nie może przekroczyć siedmiu minut. A moje 3 utwory miały 12 minut" - tłumaczyła się Marylka, dodając, że trzeba było wprowadzić pilne zmiany.
Niestety, gwiazda nie ogarnęła wszystkiego na czas:
"Na próbie było ok, ale na koncercie doszedł stres, scena wielka jak latający spodek, morze ludzi, emocje i wpadka. Wstęp... Czekam na zwrotkę, a słyszę, że chórek śpiewa refren. Ja, jak ten koń do stajni, przyzwyczajona do starego wstępu. No ludzie, ja ten numer śpiewam 46 lat. Tego się nie robi wokaliście dwa dni przed koncertem" - żaliła się.
Ostatnio z kolei paparazzi spotkali ją w sklepie z aparatami słuchowymi, co wywołało pewien niepokój o stan gwiazdy. Na szczęście wyjaśnienie samej Maryli rozwiało wszelkie wątpliwości. Pisaliśmy o tym TUTAJ., otwiera się w nowym oknie
W piątek po południu potwierdziły się doniesienia ws. Rodowicz. Obaj synowie już są przy niej
Nic więc dziwnego, że po tym wszystkim 80-latka musiała jakoś odpocząć. Z pomocą przyszli jej synowie. W piątkowe popołudnie na Instagramie gwiazdy pojawiło się przejmujące zdjęcie, na którym Marylka pozuje ze swymi dorosłymi pociechami. Zabrakło jedynie córki Katarzyny.
"Rzadko mi sie udaje zrobić zdjęcie z moimi synami. Tak samo byliśmy uchachani nad tym samym jeziorem 30 lat temu. Taka sytuacja. Pozdrawiam was z Mazur" - przekazała radośnie Rodowicz.
Pod wpisem pojawiło się mnóstwo miłych komentarzy od fanów.
"Cudowna rodzinka"
"Przepięknie wyglądacie!!"
"Maryla malutka przy tych dryblasach"
"Cudowna rodzinka, przepiękne widoki. Co ja bym dał, żeby być Pani synem" - pisali internauci.

ZOBACZ TAKŻE:
Wieści o Maryli Rodowicz nadeszły przed południem. To było kwestią czasu, otwiera się w nowym oknie
Roksana Węgiel nie ma wątpliwości co do Rodowicz. Taka jest naprawdę, otwiera się w nowym oknie








